16 october 2015

16 october 2015, friday ( paradoksalnie )

przejrzyj się w Słońcu
nie maluj tak dosadnie
smutku
łez zabrudzonych
imienia co kaleczy (…)
 

czas się nagle rozproszył naciągnął płaszcz i przyspieszył kroku
 
chwilowo uciekam w złudzenia że jeden wspólny moment może
nadać sens całości zdarzeń
jeden okruch zmieni się w wypieczony chleb
to moje opium na przyszłość
starymi i pogniecionymi poglądami
prostuję ścieżki
wyrozumiałość dla siebie też przecież ma swoje granice
 
paradoksalnie
kiedy smutek dobiera odcienie do mojej sukienki
czuje ciebie obok
ruszam wtedy pod słońce
za przewodnika mając  słowa i ciszę
szukając sensu w bezmiarze dróg
 
życie to sen tylko
więc mnie proszę wyśnij


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 10 | rating: 0/10 | report | add to favorite

Comments:

bosonoga,  

byle sen nie był koszmarem :))) najmniej mi się podoba – bezmiar dróg. najbardziej – „kiedy smutek dobiera odcienie do mojej sukienki” Poza tym - płynnie się czyta. Pozdrowionka!

report |

E.T.,  

to miłe, kiedy komentujący wypowiada swoje "za" i "przeciw", można wnieść poprawki. Ten "bezmiar dróg" jest faktycznie jakiś taki za bardzo pospolity, ale nie mam innego pomysłu, przynajmniej w tej chwili. Dziękuję Ci bardzo Bosonoga i pozdrawiam również :)*

report |

jeśli tylko,  

chwilowo uciekam w złudzenia że jeden wspólny moment może nadać sens całości zdarzeń - znam

report |

E.T.,  

dziękuję za empatyczne podejście Jeślinko :) ach te złudzenia, prawda?

report |

Wieśniak M,  

bylebyś w repertuarze nie miał mnie sennym koszmarze;)))

report |

E.T.,  

chacha :) no tak kiedy noc nadchodzi frywolnie i mgliście/ zamykamy oczy biegniemy do cienia/ kto wie jakie licho nam dzisiaj się wyśni/ szczęśliwe, koszmarne we śnie w stanie... śnienia/ :) dzięki Wieś chacha :) *

report |

Teresa Tomys,  

wyśnij mnie - ładna prośba. :)

report |

E.T.,  

oby tylko skuteczna :) dziękuję Tereso :)

report |

Bazyliszek,  

bardzo sie podoba, a ten "wspolny moment"...perelka:))))myslalem o "w obfitosci drog" ale to chyba dosc banalne:))))pomysle jeszcze:)

report |

E.T.,  

dziękuję, że się zatrzymałeś Bazyli i za sugestię :)*

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register