10 december 2018

10 december 2018, monday ( poetom )


Po ulicach jesieni włóczy się wiatr
smagany deszczem. W mglistej szarości
leżą ostatnie liście. Brunatne, mokre i śliskie. 
Przygasły barwy i blaski. Wszystko oziębło.
Wszędzie ponuro. Zakrada się smutek do natury.
I nawet w taki czas anioł stróżuje i diabeł nie śpi.
I obaj rozdają pióra. Jeden białe, drugi czarne.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register