11 february 2014

10 february 2014, monday ( Wygrzebane z księgozbirów (relaksowo) )

Lubię wyszukiwać krótkie, humorystyczne fragmenty książkowe, proponuję trumlowiczom taką zabawę, aby podzielili się kilkoma swoimi. Kto wie, może skłoni to mnie/nas do przeczytania całości. Oto moje. Pozdrawiam, enjoy.

„Houtermans nigdy nie tracił poczucia humoru. W 1945 roku, gdy w Niemczech brakowało dosłownie wszystkiego, zdołał przekonać szefa nazistowskiego programu nuklearnego, że ciężką wodę, zasadniczy element reaktora jądrowego, można wyekstrahować z macedońskiego tytoniu. Zanim podstęp został wykryty, Houtermans zdążył wypalić dwie pełne torby strategicznego surowca".

M. Chown Magiczny tygiel

„Pięćdziesiąt jaskółek walczących o kawałek przestrzeń nad naszymi głowami. Coś je zatrzymuje w tej strefie, z której wyrywają się tylko po to, aby nabrać rozpędu i spaść zawrotnym wirem pełnym rozedrganej wesołości; ostry gwizd przy locie tuż nad ziemią, niby maleńki odrzutowiec, który to gwizd przez mgnienie oka każe nam myśleć o słowiku chińskiego cesarza, co Silva z oburzeniem odrzuca, ponieważ nie wierzy w automaty, jakkolwiek poza tym rzeczywiście jaskółki zbytnio go nie interesują. Ściemnia się i ostatnie ewolucje są coraz rzadsze, w pewnej chwili cała eskadra wydaje się rozpływać w powietrzu, już jej nie ma, wystarczyła sekunda nieuwagi, ażeby znikły w nieokreślonych regionach, gdzie mają gniazda. A wtedy (ciągłość nie przerywa się) widzimy, jak nadlatuje coś niewielkiego i czarnego, co porusza się niezgrabnie, zataczając się jak pijany, mój prywatny nietoperz, który każdego wieczoru o tej porze porzuca stare drzewo za domem, aby przeciąć sąsiednie pole, gdzie prawdopodobnie oczekuje go narzeczona albo zapas komarów. Kontrast jest tak wielki, że jak idioci wybuchamy śmiechem, już powiedzieli i Huxley, i Chrystus, że do takich będzie należało Królestwo Niebieskie".

J. Cortazar Jeden z tylu dni w Sajgonie

„Kobiety, zwłaszcza te, które były już wcześniej zamężne, lubiły Michaela i mieszkały z nim, ponieważ był spokojny wyrozumiały i mało wymagający, a potem szybko miały go dosyć, ponieważ był spokojny, wyrozumiały i mało wymagający…".

J. Heller Paragraf 23

„Jonsen potrafił rysować tylko dwie rzeczy: statki i nagie kobiety. Umiał w najdrobniejszych szczegółach przedstawić każdy typ statku, jaki tylko chciał, a nawet każdy statek, na którym kiedyś żeglował. Umiał też rysować lubieżne piersiaste kobiety, również ze wszystkimi szczegółami, w każdej pozycji i z każdego punktu widzenia – z przodu, z tyłu, z boku, z góry i z dołu, a jego skróty perspektywiczne były bezbłędne. Gdybyście jednak kazali mu narysować cokolwiek innego, chociażby ubraną kobietę, okazałoby się, że nie potrafi przedstawić ani jednego kulfona, który choć trochę przypominałby to, co ma przedstawiać".

R. Hughes Orkan na Jamajce

„Greda wyszywa, szydełkuje, takie tam. Nie cierpię tego. Kobiece robótki. Mężczyźni też się tym brzydzą. Weźmy na przykład wieśniaczki z Wysp Aran na północy Irlandii! Ich mężowie nigdy do nich nie wracają – a jeśli w ogóle wracają – to jako rozbitkowie, wypluci przez fale, nadgryzieni przez sól, a one poznają ich dzięki splotom na swetrach! Oto co spotyka takie kobiety – przyciągają tylko umarlaków!".

E.E. Schmitt Historie Miłosne

„W 1277 roku biskup Paryża Tempier, działając zgodnie z instrukcjami papieża Jana XXI, upublicznił listę 219 potępionych błędów i herezji. Wśród herezji znalazło się twierdzenie, że przyrodą rządzą prawa natury, gdyż kolidowało ono z prawdą wiary o boskiej wszechmocy. Co ciekawe, papież Jan zginął kilka miesięcy później w wyniku działania prawa powszechnego ciążenia, gdy został przywalony przez strop swojego pałacu".

S. Hawking, L. Mlodinow Wielki Projekt


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 14 | rating: 0/7 | report | add to favorite

Comments:

Magdala,  

dobra dawka humoru jest dobra na dzień dobry. dzień dobry! :)

report |

birczin,  

Tak, dzień dobry wieczór niebawem :)

report |

Wieśniak M,  

:))) Tak na szybko trudno mi postarać się o cytaty. Ale lubię poczucie humoru Jeremiego Clarksona. z dużą dawką angielskiego humoru. Dorzucę jeszcze w całości " Krótką historię prawie wszystkiego" Billa Brysona. Ma lekkie zabawne pióro. Pozdrawiam :)

report |

birczin,  

Angielski humor jest jak dla mnie jak najbardziej akceptowalny. O tytuł Brysona brzmi zachęcająco, mam nadzieję skosztować. Pozdro :)

report |

mua,  

Król i malarz Jeden król kazał swemu nadwornemu malarzowi namalować słońce. Gdy obraz był gotowy i nie miał odpowiedniego blasku, król zapytał malarza dlaczego ? ... Dlaczego Twoje słońce nie świeci, nie grzeje i nie lśni takim światłem jak prawdziwe ? Malarz zastanowił się przez chwilę i odpowiedział : Kochany królu. Umaczaj pędzel w Słońcu, ja tym pędzlem namaluję takie Słońce, które swym światłem, balaskiem i ciepłem dorówna prawdziwemu ". – księga humoru ludowego ...a tak w ogole to humor zeszytow szkolnych = krotki i zwięzly typu " Zagłobapedziła na koni , a piana mu z pyska leciała " ;)

report |

birczin,  

O! Takie w stylu o królu i malarzu są super, lubię też i taki klimat. A ten drugi, no cóż jak dla mnie zagalopował się na manowce. :)

report |

Emma B.,  

coraz częściej przekonuję się, że trzeba przestać czytać tylko siebie. Własne poczucie humoru też się przeje.

report |

birczin,  

Prawda? Zresztą ile można śmiać się z własnych dowcipów ;) Pozdrawiam!

report |

deRuda,  

To ja dorzucę pierwsze zdania z "Autostopem przez Galaktykę" Douglas'a Adams'a :) "Daleko, daleko, na nie objętych mapami peryferiach niemodnego krańca Zachodniego Ramienia Spiralnego Galaktyki, znajduje się małe, niepozorne, żółte słońce. W odległości jakichś dziewięćdziesięciu dwóch milionów mil okrąża je kompletnie nic nie znacząca, maleńka, zielono-błękitna planeta, na której pochodzące od małpy formy życia są tak niewiarygodnie prymitywne, że wciąż jeszcze uważają zegarki elektroniczne za całkiem sprytny pomysł. Planeta ta ma - a raczej miała - pewien problem polegający na tym, że większość mieszkających na niej ludzi była przez większość czasu nieszczęśliwa. Proponowano wiele rozwiązań tego problemu, lecz prawie każde z nich opierało się głównie na ruchach małych, zielonych papierków, co jest dosyć dziwne, bo w końcu to nie małe, zielone papierki były nieszczęśliwe. I tak problem pozostał; mnóstwo ludzi było wrednych, ale większość przygnębionych. Nawet ci z zegarkami elektronicznymi. Wielu żywiło coraz mocniejsze przekonanie, że wszyscy popełnili wielki błąd, schodząc z drzew. Niektórzy twierdzili, że nawet drzewa byty złym posunięciem i że nigdy nie należało opuszczać w ogóle oceanów."

report |

birczin,  

O! świetne. To się nazywa dystans, do świata i ludzi. Ten typ humoru, jak najbardziej na tak :)

report |

deRuda,  

polecam :) znakomita trylogia w pięciu częściach - jak mówi sam autor :)

report |

birczin,  

Dzięki, chętnie skorzystam :)

report |

deRuda,  

Paragrafu 23" nie miałam okazji czytać, ale za to "Paragraf 22" - dla mnie genialne :)

report |

birczin,  

Kiedyś wpadł mi w ręce gdzieś w sklepie z elektroniką, nie wiem czy to dobry znak, ale już nawet tam pojawiają się książki, i to po solidnych przecenach. A do kupna 23-ki (trochę bardziej osobisty, trochę niepublikowanych opowiadań, tematyka różna) , skłonił mnie oczywiście, nie kto inny jak pan Heller ze swoim poprzednikiem 22.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register