13 july 2013

prąd stały

 


prąd stały

http://www.youtube.com/watch?v=yib2GK5B4jQ

list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 98 | rating: 0/17 | report | add to favorite

Comments:

issa,  

Najpierw cytat od maniaczki hiperłącza ;-)

report |

issa,  

"[...] wody symbolizują całokształt wszelkich możliwości, są "fons et origo" [źródłem i przyczyną], macierzą każdej możliwej egzystencji. [...] Wody są źródłem tego, co niezróżnicowane i wirtualne, podstawą każdego zjawiska kosmicznego, zbiornikiem wszystkich zalążków; symbolizują one pierwotną substancję, z której biorą początek wszystkie formy i do której powracają – czy to przez cofnięcie się, regres, czy też na skutek kataklizmu. [...]

report |

issa,  

W kosmogonii, w micie, w rytuale, w ikonografii spełniają tę samą funkcję – niezależnie od struktury kompleksów kulturowych, do których należą: poprzedzają każdą formę i są u podłoża każdego stworzenia. Zanurzenie w wodzie symbolizuje powrót do tego, co było przed formą, czyli totalną regenerację. Zanurzenie jest bowiem równoznaczne z rozpadem form, z reintegracją i powrotem do niezróżnicowanego stanu poprzedzającego egzystencję. Wyjście zaś z wody jest powtórzeniem kosmogonicznego gestu, który zapowiada powstanie nowej formy". [Mircea Eliade, Traktat o historii religii, przeł. Jan Wierusz Kowalski, s. 207-208].

report |

issa,  

I, skoro koniec cytatu, podłączmy go do prądu stałego ;-) Wody u początku światów; rzeki, źródła, oceany, morza, wody płodowe, wody ewolucji – niezależnie od jej znaczeń, wody potopów, wody zatapiające, wody obmywające, podtrzymujące życie. Jeśli masz ochotę, możesz się porozglądać, jak niesamowicie głęboko z zapisanego punktu widzenia pokazuje się dom w wodzie z jej prądem. Może, bo mnie zafascynował Twój obraz w tym kontekście, w jakimś sprzyjającym czasie wrócę trochę pogadać też sama o tym, kiedy się zastanowię, co w ogóle z tego bezmiaru warto tutaj wybrać, heh. Zobaczę. Pozdrawiam.

report |

issa,  

yhm, yhm. dzień dobry, dobre towarzystwo :)

report |

issa,  

:) yhy. korci mnie powrót tu, ale jeszcze trzeba mi na niego odrobinę czasu i namysłu

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

jestes Issa niesamowita;-)

report |

issa,  

:-) różnie bywam, więc pewnie bywam i_taka ;-)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

ale milo ze bylas;-)

report |

issa,  

ba, żebyś Ty wiedziała, nocna, jak tu miło jest i mnie :-) tyle darów dla wyobraźni, uff. jak ja to lubię

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

dobrze, dobrze... cieszę się;-)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

wpadnij do notatnika jak lubisz mój świat

report |

.,  

jakby włosy miał ten dom poruszane wiatrem :)

report |

issa,  

p.s. tak a propos symboliki akwatycznej, kiedy tak sobie myślę nad powrotem, to i interesująco widać, że i znaczenia wody w teraźniejszości warto by wziąć czasami pod lupę. rzecz jasna, w realu, nie tutaj. może się wydawać, że w epoce racjonalności woda zaczyna w szczególny sposób umetafizyczniać, więc i rytualizować rzeczywistość: całkiem dosłownie 'ten nieumyty, niedomyty' = 'najprawdopodobniej ten, kto jest odszczepieńcem'. Margines = 'ten, którego nie stać na mydło lub na to, by go użyć'. I na odwrót, im bardziej ktoś doszorowany i im piękniej pachną wody kolońskie, którymi się zlewa, spryskuje, muska itd., tym bardziej prawdopodobne, że zostanie uznany za "czystego", również w warstwie symbolicznej, na płaszczyznach wszelkiej komunikacji społecznej.

report |

issa,  

o, wiesz, że o tym nie pomyślałam :). O obsesyjności, o poczuciu winy różnego pochodzenia, wynikającego chociażby z realnej i/lub urojonej odpowiedzialności. a przecież i tędy można iść, jasne; właściwie, w wariancie hard, i do drogowskazów z gatunku "brudnych rąk": umywalnia lady Makbet, Piłat itd.

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

jakie tu pogaduchy pod moją nieobecnośc;-)

report |

issa,  

Okej. Czas i tu skończyć to, co się zaczęło :), bo inaczej zapomnę może, a chcę pamiętać. Eliade był z nauk, a skoro tak, to, myślę, wystarczy ich tutaj. Ja przejdę w baśń, ponieważ wg mnie inne rodzaje interpretacji mogłyby odebrać temu miejscu niepowtarzalną delikatność linii.

report |

issa,  

Chodźmy więc razem, Nocna, jeśli masz ochotę.

report |

issa,  

Dawno, dawno temu, a może wczoraj lub jutro, Najstarsi Ludzie nie pamiętają, żyła sobie nad brzegiem rzeki Kobieta i spodziewała się dziecka. Kiedy je urodziła, przeraziła się i najpierw zamilkła jak cisza przed burzą, a później zaczęła krzyczeć, i zawodzić pod chmury: zobaczyła, że Dziecko było domem. Tak, wyglądało jak dom z ciała, ze ścianami, oknami, drzwiami, no, z tym wszystkim, co domom jest potrzebne po to, by można było im dać takie imię, i tak oddzielić od niedomów.

report |

issa,  

– Trzeba umyć dziecko – powiedziała do siebie przez łzy Kobieta i powlokła się na samiuteńki brzeg, bo nikt w jej okolicy ani przez mgnienie nie myślał, że trwoga zwalnia z obowiązku. Ale położnica była wyczerpana, więc kiedy zanurzyła Dom, wysunął się z garści.

report |

issa,  

I wsunął się w wodę tak przedziwnie czystą, że Kobieta widziała, jak dom pogrąża się i opada na dno, chociaż w tym miejscu było wyjątkowo głęboko.

report |

issa,  

– Nie chcę iść za tobą – warknęła matka; nie zauważyła, jak okoliczne Strachy wzięły od niej wszystko, co było potrzebne, żeby wyłowić Dziecko.

report |

issa,  

I tak Dom rósł pod powierzchnią, obmywany prądem rzeki; czasem drżał i migotał, a czasem puchł jak topielec lub jak coś, co rozdyma się w bombce na choince, albo mieszka może w rybim oku. Lub naśladował wstrząsy wzburzonej wody, jakby to były elektrowstrząsy.

report |

issa,  

I stawał się coraz większy, i większy, i w końcu, nie wiadomo dlaczego, nie można go było odróżnić od domu, który stał nad brzegiem i odbijał się w lustrze wody; był zarazem stały i niestały; od przepływającej wody w każdej chwili już nie Tym, Którym Mógł Być Wcześniej.

report |

issa,  

Pewnego razu Dziecko, Obraz w Wodzie, tak zaciekawiło Inną Kobietę, że zrobiła z niego Obraz na Ekranie, a ten tak zaciekawił jeszcze Inną Kobietę, że zrobiła z niego Bajkę.

report |

issa,  

I tak, zamiast jednego Dziecka tamtej Kobiety z Początku, wynurzyły się spod wody Inne Dzieci, które kiedyś żyły nad brzegiem rzeki.

report |

Darek i Mania,  

pięknie opowiadasz - s:)))

report |

issa,  

hm, "s"? no, uffam, że jednak sisey jest tam, gdzie ma teraz być, czyli nie tu :p my tak tylko mieszkamy sobie dom tuż obok domu :)

report |

Darek i Mania,  

s zukałem siebie w tych co nad brzegiem się pokazują -miało być ale urwało bo mi literki na klawiaturze skaczą a może w oczach ; zabieram bajkę i idę spać ;)

report |

issa,  

aaa, to ja bardzo przepraszam :), to ja się okazałam pewnie przeczulona od tego brania nas za jedno przez tego i owego. i proszę, weź bajkę, jeśli chcesz i może się do czegoś przydać. i dobranoc, Darku :)

report |

issa,  

Trochę koniec, trochę nie

report |

issa,  

pozdrawiam, Nocna

report |

issa,  

padme :O? W jakim sensie "marnuję się"?

report |

issa,  

heh. robię to, co chcę robić, bez poczucia, że cokolwiek marnuję :) raczej przeciwnie, z poczuciem, że jestem obdarowywana tak szczodrze, jak tylko można być obdarzanym czymś przez świat. do później i tutaj, padme :)

report |

issa,  

p.s. nie mam pojęcia, co i jak będę pisać i czy w ogóle coś będę pisać za jakiś czas oprócz projektów w narzeczu unijnym; obecnie przygotowuję się powoli raczej do gadania twarz w twarz, oczy w oczy, bo to lubię równie dziko :d jak wirt

report |

Darek i Mania,  

ja zamawiam drugi :) tyle że inaczej - ten tutaj dom Nocnej i opis issy z dalszym ciągiem na bis

report |

deRuda,  

pięknie :) nocna, issa

report |

issa,  

:) i nie wiadomo, ile w tej baśni, może być również, hm, z prądu, który nieraz mi dawały Twoje obrazy i rozmowy, de Ruda

report |

deRuda,  

prawdziwy prąd jest w ciągłym ruchu, lubi wprawiać w drżenie coraz to nowego przewodnika :)

report |

issa,  

yhm, yhm :) o, to, to

report |

hossa,  

zasłuchałam się i zapatrzyłam, jak ja to lubię:) dzięki

report |

issa,  

hej, hoss :)

report |

hossa,  

hej, iss:)

report |

issa,  

p.s. i, jako i wyżej, myślę, że i prądy Twojej obecności, hoss, miały dla baśni znaczenie :)

report |

hossa,  

oby dobre prądy iss, bo różnie bywa z tą moją obecnością, dziękuję. Baśnij nam tak dalej:)

report |

issa,  

:) dla mnie tak naprawdę, chyba realnie nie istnieją "niedobre", ot, taki ze mnie dziwozwierz ;d

report |

hossa,  

dziwozwierz:d ładnie brzmi:) jeżu, zmykam do pracy uż, dobrego dnia

report |

issa,  

i Tobie, hoss, i Tobie :) i też snickam

report |

deRuda,  

czytając isso Twoje opowiadanie/komentarz przypomniał mi się niezwykły film, rozwalający "Wodne dzieci" http://www.filmweb.pl/film/Wodne dzieci-2011-653939 film, którego nie da się zapomnieć

report |

issa,  

:) czytałam taką książkę dawno, dawno temu :) ale filmu nie znam; postaram się zobaczyć przy najbliższej okazji, skoro polecasz

report |

deRuda,  

to film dokumentalny, zrobiony współcześnie, przez europejkę w Japonii - mnie przykuł do fotela i nie mogłam się jeszcze sporo czasu ruszyć :)

report |

issa,  

no nic to, czas na trochę reala dla równowagi. do widzenia obecnym i nieobecnym

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

stwórzmy duet, napisz historie dla innych grafik;-) bedzie mi miło niestety dopiero teraz jestem wolna nie mogłam uczestniczyc w waszej dyspucie. Trwają przygotowania na mój wernisaz i wystawę grafik, ale dostałam 45 wiadomości wiec jestem na bierząco w waszej dyskusji;-) pozdrawiam wszystkich ciepło, ale i Nocnie

report |

issa,  

:-) jeśli baśń mogła Ci się spodobać, to i mnie miło, i mimo wszystko cykl nie jest teraz tym, na co znalazłabym czas. Jeśli natomiast ma się ten tekst (tzn. ten do "prądu stałego") Tobie przydać w przyszłości, chciałabyś go może kiedyś jakoś wykorzystać w realu, uznasz, że tam chcesz go widzieć, proszę bardzo; możemy wtedy na pw ustalać szczegóły.

report |

Ustinja21,  

Wiesz, Isso, ten pomysł Nocnej nie jest głupi, powolutku byście coś razem tworzyły, a kiedyś mogłybyście to wydać, ja bym z chęcią nabyła taką pracę i jak widzę, oprócz mnie, wielu innych.

report |

issa,  

Tak powiadasz, Usti. Hm, chodziło o coś innego niż mądrość pomysłu :-) Myślałam, że nie wiem zwyczajnie, czy dałabym radę, a nie chcę obiecywać gruszek na wierzbie. Jednak, możliwe też, że nieświadomie stchórzyłam przed dłuższą wyprawą w głębię krainy strachu, heh. I być może to właśnie dlatego taka podróż, w którą warto iść. Zobaczę. Pomyślę, dam sobie czas. Pozdrawiam.

report |

Jaro,  

Magia:)

report |

Joha,  

O i tu baśń sama się pisze :)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

Issa bede czekac;-)

report |

issa,  

heh. wobec tego proszę najpiękniej o pamiętanie, że jestem asertywny potwór. zrobię to jedynie wtedy, gdy w jakimś sprzyjającym czasie poczuję, że i sama na pewno chcę; w innym wypadku bez wyrzutów sumienia przepłynę jak woda przez palce :-) bezpieczniej więc traktować to jako fajną możliwość niż zobowiązanie.

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

oczywiscie nikt tu do niczego cie nie namawia, pozdrawiam

report |

issa,  

:-) okej, okej, Nocna. ja jedynie, kiedy to możliwe, wolę jak najjaśniejsze sytuacje od jakichś innych. i, jako się rzekło i wyżej, wolę w związku z tym dmuchać na zimne, zamiast komuś fundować oparzenia. przecież, tak czy inaczej, wiedzieć, że ktoś w świecie czeka, jest bezcennym darem, mobilizującym, więc dziękuję Ci za niego najcieplej :-)

report |

issa,  

p.s. i, tak a propos ognia i mrozu (bo ten także przecież parzyć potrafi) zostawię dla Domu jedną z tych piosenek, którą bardzo lubię. Nieraz jej słuchałam, a i wtedy, gdy wokół mnie mroczniało. Wydaje się, że jest skargą kobiety do mężczyzny, ale jednak może być i widziana, mniej wąsko, jako znak wszelkiej wiary, ufności, metafizyki, rozumianej rozmaicie, niekoniecznie w jakimś wyznaniu religijnym. Wyobrażałam sobie czasami "Wielki ogień" jak głos, który do mnie mówi, kiedy idę w ciemności przez las, i wiem, że gdzieś czeka na mnie światło. Latarka, jasne okno w domu, inne może. Każdej nocy / Ogień ktoś pali / Twoje imię / Woła w dali". :-)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

Issa muszę ci sie pochwalic;-) http://www.bielitz.pl/

report |

issa,  

o, hej, Nocna :-) no to link za link :d http://www.youtube.com/watch?v=jlM33lrH5e4

report |

issa,  

o, bardzo, bardzo się cieszę :-) tym bardziej, że mniej więcej wiem, jakim niełatwym przedsięwzięciem jest wystawa plastyczna, gdy na nią patrzeć od strony organizacyjnej. Dodam sobie tę stronę do zakładek

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

piękny utwor, nie znałam ani tej kobiety ,ani piosenki, zapisałam sobie do ulubionych

report |

issa,  

:d no, patrzaj, jaka symetryczna wymiana danych ;-)

report |

issa,  

dobrego dnia, Nocna :-)

report |

issa,  

lub dobranoc, jak wolisz ;-) /i snickła/

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

troche to przedsięwzięcie finansowo nie fajne;-), caly koszt to moja sprawa, oni tylko i az promuja mlodych artystow. To juz w piątek cala w nerwach chodze, nie spałam musze jakas przemowe napisac..

report |

issa,  

/jednak tym razem snickłam, by się zjawić ;d/ yhm, wiesz, rozumiem, mimo to, wg mnie, warto te pieniądze wydać bez poczucia straty; potrafię przywołać dreszcze przy obrazach Beksińskiego oglądanych pierwszy raz na wystawie, chociaż to wczoraj nie było. Galeria, bezpośredni kontakt - to zupełnie inny kosmos niż reprodukcja

report |

issa,  

(natomiast mnie się żal zrobiło, że tej Twojej przemowy nie usłyszę, nożesz :d)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

problem w tym ze zaden ze mnie mówca;-), bedzie smiech na sali bo te osoby ktore mnie znaja wiedza ze to bedzie dla mnie bardzo trudne wyzwanie.

report |

issa,  

jeździłam w pewnym czasie życia na plenery (nie jako artysta plastyk, oczywista, bo moja ręka w rysowaniu to zdecydowanie typ z "Małego Księcia": o, jaki piękny kapelusz narysowałaś ;d) i dlatego też wiem chyba, o czym mówisz, tzn. nie "muszę" sobie wyobrażać czegoś, czego nie spotkałam. jasne, że różnie ze zdolnością do mowy bywało, sprawniej lub mniej sprawnie, a czasami aż do nienaruszalnego milczenia, heh. no bo nie ma, na szczęście, żadnego "plastyka w ogóle" czy kogoś równie z sufitu. ale prawda, że zdarzały się modele, które może Ciebie przypominały. I moim zdaniem, opór, jaki szkicujesz, jest jak najbardziej do przyjęcia: najzwyczajniej, to kwestia wyboru znaków ekspresji, tak by jak najściślej, najfortunniej z sensem, zgadzały się, harmonizowały z osobowością: jednemu słowa (jak mnie ;d), innemu plama i linia. Jeśli ktoś je z powodzeniem wybiera, to nie na to, by jeszcze go ogadywać innym systemem komunikacji, tylko prędzej dlatego że język plam, linii, konturu itd., itp. - jest mu bliższy: co ma do powiedzenia, tam powie.

report |

issa,  

(p.s. jako ktoś, kto z kolei w realu raczej nie ma paraliżujących problemów z porozumiewaniem się przed publicznością, mogę na pociechę dodać, że "śmiech na sali" niekoniecznie bywa porażką. czasami, rzekłabym, wręcz przeciwnie ;-) p.p.s. tym bardziej ciekawi mnie, co to będzie za przemowa. Co stanie się w mowie ważne dla "Żadnego ze Mnie Mówcy"? Ot, niespodzianki w sam raz dla takich jak ja ;d ech, idę wreszcie może

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

Tak masz najzupełniej racje, w tym co robie zawieram morze słow a zwyczajnie jestem małomówną osobą,lubie milczec ale moje obrazy mówią mysle za mnie

report |

issa,  

/no i nie poszłam nadal. widać, interesujący z Ciebie rozmówca/ zaraz spróbuję się czemuś przyjrzeć uważniej, zanim może jednak pójdę :d moment

report |

issa,  

yhm, tak mi się wydawało, że może tak być. jeśli masz ochotę, zechciej spojrzeć ze mną, Nocna

report |

issa,  

masz chyba przynajmniej część przemowy, jeśli uznasz, że się nada. gotowa? to chodźmy :-)

report |

issa,  

W tym, co robię, zawieram morze słów, a zwyczajnie jestem osobą małomówną: lubię milczeć, ale moje obrazy mówią - myślę - za mnie.

report |

issa,  

nożesz, zrobiłam próbę głosu, czyli przeczytałam na głos. i, jak dla mnie, całkiem nieźle

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

tak masz racje to jest dobre dzieki;-)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

tak bede sie duzo usmiechac, oby nie plakac;-)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

hej padme w ogole;-)

report |

issa,  

(tak w ogóle, wydaje się, że najlepsze z najlepszych łapki to w tej sytuacji - łapki nocnej :d)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

to jeszcze dodam pare zdan i przemowa gotowa

report |

issa,  

ano, ano /to ja sobie włączę Wielki Ogień i idę w Gdzie Indziej/ dobrej nocy po raz wtóry, nocna ;-)

report |

gabrysia cabaj,  

nawet gdy ręce się trzęsą, wypada powiedzieć, że się trzęsą, że serce ze strachu trzepoce - będzie dobrze! powodzenia:)

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

e, zostan i ty;-)

report |

issa,  

e, Ty zostajesz z ważną Mową Morza, nocna :p papa :-) do później

report |

"Nocna" Nocny Gość,  

do uslyszenia ide prasowac;-)

report |



other graphics: Moja bajka..., tonę..., " Kiedy idziesz ulicą drzewa drapią cię po skroniach, pająki uliczne wychodzą z rynsztoka...Słowa pajęczyną oplatają twoje usta..." Renata Przemyk, "listopad niemal koniec świata....", "Przesiadujemy w brzuchu lasu i słuchamy wiatru", "Składam się z wyobraźni i nicości. To znaczy, że nawet kiedy zniknie wyobraźnia, coś jeszcze za mnie zostanie...", "Ja to sobie tańcze...", "Nie bezpieczna... bo bez objawowa... rozumiem was...ale czuje bardziej...", wszystko co widzisz....obietnicą ciszy jest..., " Złe mi-się śni...", " Od tamtej pory...powoli...zbliżam się do wyjscia..." Świtlicki, "Mimo wszystko... jestem...", ciiiiii......., "Nie obudziłam tych co w życiu topili sie po uszy...." K. Grabowski, " Jak ja tu stoje to ja sie starzeje...jak ja tu stoje to ja tu umieram...deszcz..." Świetlicki, Chce mi się spać....chce mi się spać..., Na granicy światów..., "Dzieje się ze mną coś bardzo dziwnego...Śnią mi się wilki, śni mi się śnieg... Śni mi się tajga, przez tajgę biegnę i bardzo męczy mnie już ten bieg..." Maria Peszek, ..., ..., "W smutek opakowana, siedze w ciszy po kolana..." Maria Peszek, " Na pustyni jest się trochę samotnym. - Równie samotnym jest się wśród ludzi..." Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę, "Ale fajnie...już nie jestem małym szarym pytajnikiem..."Maria Peszek, ajckartsba, wiedźma, łódź wariatów, Woven in ivy, moze odebraliśmy sobie samobójstwo..., zgasiłam oczy, gawęda o skrzypku i diable, zakneblowana lękiem, Hydropiekłowstąpienie, prąd stały, ..., MB, ..., ..., MB.....rozszczepic umysł, ja umierający..., Czekam...., psychodela, Noc, impresja, you can't see me, my allegories, przemijanie, Slightly Mad ...., alegoryczne wizje..., ..., zamknij wszystkie drzwi, kiedyś, gdzieś..., Jesteś częścią mnie..., jeszcze czekam...2, '', Mój sen..l., jeszcze czekam...,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register