17 june 2012

Marzenie

Spędzić upojny wieczór z kolacją przy świecach
Wsłuchać się w rozkołysany rytm muzyki u twego boku
Zanurzyć spojrzenie w twoim zamglonym wyuzdanym  wzroku
Wchłaniać woń delikatnego ciała zaraz po kąpieli
Muskać warg ciepłych tchnieniem każdy zakątek twego ciała
Pieścić gradem pocałunków szyję anielską i ramiona
Zatopić się i zastygnąć w miłosnym uniesieniu
Poczuć twój delikatny dotyk na rozpalonym ciele
Wejść w tajemnice otchłani naszej niewinnej czułości


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 9 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

pizzaboy,  

małe odkurzanie staroci z czeluści szuflady

report |

Rak,  

dla mnie piękne...

report |

pizzaboy,  

Dzięki Raku :)

report |

Rak,  

czytam po raz drugi i...aż mnie ciary przeszły,boję się przeczytać kolejny raz;)

report |

sisey,  

Przyjacielska rada: zaimki małą literą i jednak otchłań. Nie wiem jak odległe jest to marzenie, chcę wierzyć, że bardzo. Przypomina mi moje własne juwenilia, ale tak odważny nigdy nie będę. Wyuzdany wzrok, mnie zastanawia, wyłącznie jednak w kategoriach - no jak to wygląda. Ostatni wers, czyli "Kochać się w rozognionym szaleństwie do białego rana" wydaje się zbędnym dopowiadaniem, tego o czym piszesz w dziewięciu powyżej. Pieścić gradem pocałunków - ambitne i pewnie bolesne po całej nocy. Człowiek do lustra zagląda, ogolić się pragnąc i zdumiony dostrzega Angelinę Jolie z zarostem. Wiem, łatwo kpić, ale sam mam takie grzechy na sumieniu. Pozdrawiam.

report |

pizzaboy,  

Przyjacielskich rad- nigdy za wiele. Otchłań wielka między wiedzą mą a ideałem (próbować będę). "Wielką literą piszemy zgodnie z tradycją grzecznościową zaimki nazywające adresata korespondencji. Adresat książki – nazywany w teorii literatury adresatem wirtualnym, to jest adresatem założonym, nie będącym konkretną osobą (konkretnymi osobami) – nie wymaga zapisywania zaimków go nazywających wielką literą. Wybór formy zapisu zależy więc od autora, który jednak powinien zachować konsekwencję: albo wielką, albo małą literą." (Trochę poszusowałem-przyjmijmy więc że to tylko, albo aż "MARZENIE") :> Dziubek za mobilizację. Ps. Oszczędź Go. Wyczuwam niewinność pacholęcia, której nam już brakuje...

report |

sisey,  

Od razu lżej. Strasznie waliły po oczach te zaimki. O reszcie milczę, tzn. oszczędzam.

report |

Rak,  

sisey,jakże bezbolesny ten ból po upojnej nocy i choćby nie tylko z gradem pocałunków,ale i piorunami siarczystymi...to marzenie jest piękne!A wzrok wyuzdany przez porządanie...pragnienie...nie dopowiadanie,mimo wszystko szacun dla ostrookiego sisey:)

report |

Rak,  

pomykam w objęcia Morfeusza sie zatopić,dobranoc sisey i pozostali niezalogowani;)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register