Nevly

Nevly, 13 may 2019

ale jajka

życie mnie  boli
dlatego uciekam od śmierci
a zaślepiony majowym śniadaniem
w czerwcu
zjadam lipiec na mięko
a dalej tylko
idziemy na smaczne współistnienie
z solą lub bez
aż do poranka pażdziernika

na mięko
jestem najbardziej twardy
i tylko czas odmierza miłiść
a ja wciąż staram się kochać
bo wystarczą nam nawet
dwie minuty przecinek siedem
 
za kilka sekund
ugotujesz się na mięko


number of comments: 2 | rating: 0/4 | detail |


Nevly

Nevly, 4 may 2019

niezapominajko

siły obleczone są miłością
zaślepiony nie potrafię istnieć
cienka nić i pajęczyna
to wszystko co pozostało
po majowych śniadaniach
jedynie szturm moich wierszy
osłania nas przed burzą
 
współistnienie i samotność
te dwie rzeczy znam najlepiej
staram się oceniając siebie samego
dochodzę do wniosku
jestem tym który już wie
że nie wypada kochać o niczym
moja piękna
kobieto bez tytułu
nawet bogowie ci się kłaniają
 
nie wierzę że okna umyją się same
ale nęcą mnie
fragmenty twoich czułych sfer
szczególnie usta
piersi i to co ukryte poniżej
dzięki tobie chcę być bogatszy o jutro
wcześniej czy póżniej
 
zerwę cię


number of comments: 1 | rating: 0/4 | detail |


Nevly

Nevly, 4 may 2019

czym bliżej tym

jesteś jak detoks
ubrana tylko w prześcieradło
zbliżeniem jesteś
zemdlonym z rozkoszy
 
dalej to już tylko
nieprzespane noce
figlami kiedy za oknem kropi deszcz
prześwitem w poszyciu
 
dalej to już tylko moja miła
dalej to już tylko ty
powodem kobiety
jesteś niewstydem mojego życia

dalej


number of comments: 1 | rating: 0/4 | detail |


Nevly

Nevly, 19 april 2019

urodziłaś nas

a ja urodziłem się pod warszawą
niedaleko
nic wielkiego
dwa i piętnaście kg

na szali
ty
przeważyło
 
i to jest najważniejsze


number of comments: 2 | rating: 0/3 | detail |


Nevly

Nevly, 14 april 2019

uzależniony od szarości

nocą kiedy nie śpię
moje lustro przestaje mnie widzieć
i zaczynam swój taniec
aby do rana
 
nie wiem na ile zagości dzień
ale czekam tylko na dźwięk światła
bo może nad ranem
w moim lustrze odbijesz się ty


number of comments: 2 | rating: 0/4 | detail |


Nevly

Nevly, 14 april 2019

wiem że potrafisz

nad przepaścią
z piekła do chmur
daleka droga
 
wzloty i upadki
 
bezsenność
instrumentalnie na odwrót
obudź mnie


number of comments: 1 | rating: 0/3 | detail |


Nevly

Nevly, 11 april 2019

czasami

czasami
noc jest taka piękna
a dzień zakończony w łóżku
to majstersztyk
 
czasami
kiedy o coś pytam cię w dzień
nocą odpowiadasz
nie gadaj już czekam
 
czasami
nie ma nic bo masz globus
ale to jest piękne
bo czasami


number of comments: 4 | rating: 0/5 | detail |


Nevly

Nevly, 8 april 2019

język sam wskazywał mi drogę

odkąd okno przestało się zamykać
patrzyłem z zewnątrz na to jak stąpasz
ubrana w szkarłatny jedwab
mówiłaś do mnie pośladkami
wyżej piersi
nigdy nie znałem cudowniejszych
spojrzałem niżej
brzuszek i coś idealnego
coś takiego
z czego absolutnie nie chciałbym wyjść
 
nieprawdopodobnie piękne jest to okno
nigdy go dla mnie nie zamykaj


number of comments: 1 | rating: 0/7 | detail |


Nevly

Nevly, 6 april 2019

rewolucje magdy g

od kiedy nastał bigos
pomiędzy nami
pęto kaszanki
a sens
zmielony na salceson
 
i nie mów mi smacznego


number of comments: 2 | rating: 0/5 | detail |


Nevly

Nevly, 5 april 2019

serdeczny

przesądza o tym co dalej
wskazuje drogę dotykając tego
co niewidzialne
 
ale możliwe że


number of comments: 9 | rating: 0/7 | detail |



10 - 30 - 100  



Other poems: ale jajka, niezapominajko, czym bliżej tym, urodziłaś nas, uzależniony od szarości, wiem że potrafisz, czasami, język sam wskazywał mi drogę, rewolucje magdy g, serdeczny, matko polko, deszcz, ale jedno wiem, ona i on... and... on i ona, w sieci, i dotąd mnie, faceci są mniej odporni, Harry... pOTEM, mój `pająk` czuwa 24/D-ę, ... para, samotność, ... ty gamoniu, bez zbędnego przyprawiania, od kłębka do nitki, jesienną nostalgią, mała czarna, sushi, o je, zrobiłaś mi, to jeszcze nie piekło, wtedy otworzysz, a żebyś wiedziała... kocham, dawno temu w łanach, ona Lu..., jesteś jak stary dobry longplay kochanie, w pogoni do niedenu, naro`urodziny, a cyganka mówiła, ma pani lód w oczach, z pokojów na poddasze, niesamowita, ziemia i ty, takie tam coś nie coś za odrobiną okna w dzień, łasica, galeratka, w innym języku, Thecadactylus rapicauda, spamiętniki, nocami na przekór wszystko na mojej, na zewnątrz, wiesz.., urodziłaś się, zapalimy, to coś w środku pomiędzy obrazami, i co mam Ci więcej powiedzieć, i co, nie strawiłaś tego, turbulencje, jedyna taka ty, zapomnij, na przekór grawitacji, dominiqe... return, że wciąż cię kocham, prognozują że słonecznie ale, czym bliżej tym, twoim światłem, przyjdź do mnie, nie tak daleko pada jabłko od jajek na miękko, paznokciami na skórze, czasami, jesteś jak poranna kawa, nie mów nic do pustych okien, nie pytaj mnie więcej o latarkę, słodko-gorzcy, kobieta its maj laiw, .. znowu erekcja, bez słów, hej maleńka, odzyskana, i love you... z angielskiego po francusku, alicjo, śmieszek, konsensum... czyli los ślepy nie jest, dobry wieczór czy wejdzie maniek, a w niebie tak samo, KC... a tak właściwie nic nie musiałem mówić, słoik tulipanów, niebem, drzewa dojrzewają każdej, upojni, indywidualnie... to jest mocnoporąbane, snów kilka z końcem stycznia, spragniona.. a na imię zawsze mam córka, oglądałaś wiosnę przez lupę, na imię miałaś kilka, gra na kilka tonów, ... da mi kolejną szansę, Kochani, dawno temu w łanach, imię bo taki jestem, na zachętę mówię kocham, pani zosiu jak okiem sięgnąć to w kółko macieju, wyspany w Tobie,,, jestem... męskość to tylko dar natury, nad i, kac, i taką cię mam, pamiętam rzeczywiście to jednak pamiętam, aktorka, księżyc, wzięli, zrymowali... i się popisali, bez powrotu, mam cię głęboko, są baby i są babki... kobieto, ty dotykiem, cudowne, strach przed powiązaniem światłocieni, forge while the iron is hot, sen o czułych dłoniach, paznokciami na skórze, ostatecznie to mogłoby być, kusicielka na amen czyli szata zakonnicy, mówię ci... serio serio zagrany w butelkę, twoje inicjały wygrawreowałem sobie na języku, o czwartej nad ranem, teraz nocą _ mam jedynie przekleństwo kukieł, panB, i taką cię kocham, besame mucho, anioł, jednym z nich jest miłość, się liczy, globalnie po drugiej stronie medalu, córeczki, a potem to już tylko słodycz skrzydeł, cztery ściany butów nie do pary, odślep mnie jeśli potrafisz, wszystkim trumlowiczom udanego długiego weekend`u...:), ... że aż nie mogę konia okiełznać, poprowadź mnie a On pozwoli nam żyć, pośród wszystkich gwiazd, kochanie, całkiem kapryśny drań, złapałem dla ciebie chrabąszcza bardziej majowego niż maj, szpak, wtedy otworzysz, puściłaś las bez kapci, ... nie wyzywałem domu od nierobów, na krańcach piekieł, nazywałem się dom, lampka czerwonego,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register