21 september 2017

w pogoni do niedenu

tam gdzie idę
marzenia

wtulają się w zakwitłe drzewo
ptaki noszą lizaki w kieszeniach
a do nieba
podskakuje się na jednej nodze

mówią
że w tej cudownej krainie
pistacjowe lody opowiadają historie
o nienarodzonych motylach

a niezapominajki
śpiewają lulaj mi lulaj
maczając sny w lampce wina
czerwonego od ponętnych ust

podobno
to strasznie fajna kraina
więc idę bez lęku

tylko
zatrzymaną chwilą
zapakuję do plecaka
kilka naszych dni na drogę

żeby tam nie zwariować


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 5 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

mamy świetlaną przyszłość; nawet jeżeli nigdy nie nadejdzie..

report |

Nevly,  

Alt... kumasz jak nikt... pozdr..

report |

alt art,  

ależ..

report |

Nevly,  

alesz... tak

report |

k.,  

wczoraj jadłam lody różane................jeśli w niebie będą lody różane, to nawet zacznę w bóstwa wierzyć...

report |



other poems: ... ty gamoniu, darmozjad, liga mistrzów, na plecach wydrapałaś mi swój znak, bez zbędnego przyprawiania, od kłębka do nitki, jesienną nostalgią, mała czarna, sushi, o je, zrobiłaś mi, to jeszcze nie piekło, wtedy otworzysz, a żebyś wiedziała... kocham, dawno temu w łanach, ona Lu..., jesteś jak stary dobry longplay kochanie, w pogoni do niedenu, naro`urodziny, a cyganka mówiła, ma pani lód w oczach, z pokojów na poddasze, niesamowita, ziemia i ty, takie tam coś nie coś za odrobiną okna w dzień, łasica, galeratka, w innym języku, Thecadactylus rapicauda, spamiętniki, nocami na przekór wszystko na mojej, na zewnątrz, wiesz.., urodziłaś się, zapalimy, to coś w środku pomiędzy obrazami, i co mam Ci więcej powiedzieć, i co, nie strawiłaś tego, turbulencje, jedyna taka ty, zapomnij, na przekór grawitacji, dominiqe... return, że wciąż cię kocham, prognozują że słonecznie ale, czym bliżej tym, twoim światłem, przyjdź do mnie, nie tak daleko pada jabłko od jajek na miękko, paznokciami na skórze, czasami, jesteś jak poranna kawa, nie mów nic do pustych okien, nie pytaj mnie więcej o latarkę, słodko-gorzcy, kobieta its maj laiw, .. znowu erekcja, bez słów, hej maleńka, odzyskana, i love you... z angielskiego po francusku, alicjo, śmieszek, konsensum... czyli los ślepy nie jest, dobry wieczór czy wejdzie maniek, a w niebie tak samo, KC... a tak właściwie nic nie musiałem mówić, słoik tulipanów, niebem, drzewa dojrzewają każdej, upojni, indywidualnie... to jest mocnoporąbane, snów kilka z końcem stycznia, spragniona.. a na imię zawsze mam córka, oglądałaś wiosnę przez lupę, na imię miałaś kilka, gra na kilka tonów, ... da mi kolejną szansę, Kochani, dawno temu w łanach, imię bo taki jestem, na zachętę mówię kocham, pani zosiu jak okiem sięgnąć to w kółko macieju, wyspany w Tobie,,, jestem... męskość to tylko dar natury, nad i, kac, i taką cię mam, pamiętam rzeczywiście to jednak pamiętam, aktorka, księżyc, wzięli, zrymowali... i się popisali, bez powrotu, mam cię głęboko, są baby i są babki... kobieto, ty dotykiem, cudowne, strach przed powiązaniem światłocieni, forge while the iron is hot, sen o czułych dłoniach, paznokciami na skórze, ostatecznie to mogłoby być, kusicielka na amen czyli szata zakonnicy, mówię ci... serio serio zagrany w butelkę, twoje inicjały wygrawreowałem sobie na języku, o czwartej nad ranem, teraz nocą _ mam jedynie przekleństwo kukieł, panB, i taką cię kocham, besame mucho, anioł, jednym z nich jest miłość, się liczy, globalnie po drugiej stronie medalu, córeczki, a potem to już tylko słodycz skrzydeł, cztery ściany butów nie do pary, odślep mnie jeśli potrafisz, wszystkim trumlowiczom udanego długiego weekend`u...:), ... że aż nie mogę konia okiełznać, poprowadź mnie a On pozwoli nam żyć, pośród wszystkich gwiazd, kochanie, całkiem kapryśny drań, złapałem dla ciebie chrabąszcza bardziej majowego niż maj, szpak, wtedy otworzysz, puściłaś las bez kapci, ... nie wyzywałem domu od nierobów, na krańcach piekieł, nazywałem się dom, lampka czerwonego, hawha, oni, za późno na korektę_ mgła przesłoniła oczy, umierając na memory, do luny, tożsamość doby mierzę twoim ciepłem, koleszko na wpół znamienity, ostatni początek, pełnią ust, PO NOCY KILKA PORANKÓW O ŚWICIE, bardziej niż, czyściejszy o niebo, bez zbędnych przypraw, zaostroskaleczenie, ... to wszystko było takie proste, mała czarna, konstelacje o smaku pęknietego nieba, ... a umrę dla ciebie,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register