19 july 2012

ptaszki moje kochane

i  zdechłem na ławce w otoczeniu gołębi;paradoksalnie ptactwem
brzydziłem się  od zawsze-jedyną  formą miłości był rosół
 
końcówka pełna okruchów wydziobanych z głowy
taśmowych  powtórek  bez hollywoodzkich zakończeń
w przerwach między kolejną kliszą widziałem tunel
mając nadzieję że na końcu jest światło
lecz latarnie nie świecą wiecznie
 
zamknąłem  oczy przekopując piasek pod powiekami
i powiedziałem-umieranie w ciszy jest  żałosne
i nie chodzi tu o jakiś huczny karnawał
ale o dźwięki przy których
można zasypiać
 
najlepiej głos kobiety
bo tylko one mają to coś z czego się
wychodzi-tam też powinno się powracać
 
z mlecznym niebem dotarł gruchający kondukt
biało–siwe sztandary pocztowe
pozostały bez wiatru
czekając na rozkaz
bezdechu


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 5 | report | add to favorite

Comments:

Szel,  

przyznaj sie Pietrek, ze jednak najbardziej chciales zeby ci kobieta nad garem rosolu gruchala :)

report |

Piotr Syn Michała,  

blisko ale celniej w takiej figurze - kobietę nad garem rosołu gruchał - żebym co niedziele i w dni powszednie:)

report |

Szel,  

ejze ptaszu, nie o figurowym gruchaniu mowa P umiem czytac "ptactwem brzydziłem się od zawsze-jedyną formą miłości był rosół " ;P

report |

Alutka P,  

"momenty - masz' ale na finiszu zbladło - pozostające - obok czekające - nie do przyjęcia - natomiast kawałek z rosołem - bardzo smaczny:)

report |

Piotr Syn Michała,  

w końcu na finiszu zdechło więc i zbladło się ;) już poprawiłem co nie do przyjęcia faktycznie...dz za czytanie

report |

Magdala,  

jedyną formą miłości rosół z gołębi!miodzio! w drugiej bez : "była" czyni płynniejszym czytanie. a czytanie ważne jest przy dobrych wierszach. pozdrawiam.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register