5 june 2014

5 june 2014, thursday ( Gil Serafina )

Wisi na włosku pełen łaski, nie jest płaski ani wirusowy.
Drga i trzęsie się w takt hoasanny, jak na koncercie okadzany dymem, i wyniosły. Gil Serafina pod parasolką aureoli.
   To i tak nic w porównaniu z Gilurem. Ten miał najobrzydliwszą matkę jaką można sobie wyobrazić w ramach bajkowej wiedźmy, na przykład. Wszystko na niej było krzywe. Od ubrania po zęby i długie paznokcie. Nawet włosy i spojrzenie przeczyły prawom geometrii i możliwej dysharmonii.
  Gilur potrafił pluć w najohydniejszy sposób, jaki możnaby wyreżyserować. Właściwie to harkał z zadowoleniem żółto-zielone larwy, które przyklejały sie do wszystkiego w co trafił, dzięki czemu mógł siać swój mały, nikczemny terror wśród młodszych klas.
   Na jego matkę wszyscy wołali z politowaniem i wyrachowaną wyższością w głosie, Lilka.
 Lilka jeździła na bardzo starym, rdzewiejącym rowerze i paliła wszystko, co nadawało się choćby na kilka machów. Miała tylko dwa mocno pożółkłe zęby, małą kępkę włosów na brodzie, co szczególnie wyróżniało ją spośród podsklepowych degustatorów najtańszych alkoholi w stylu 'Czar PGR-u" lub 'Uśmiech sołtysa'. Specyficzny brud jakim obrosła Lilka, chronił ją skutecznie przed wszelkimi wirusami, przeziębieniami, co było szeroko komentowane wśród znawców jej biografii. To była jej naturalna ochrona, swoisty pancerz.
   Gilur był niewiele lepszy. Dodatkowo wyróżniał się wiecznie zasmarkanym nosem, którego dziurki w jakiś dziwny sposób zostały zaszpachlowane katarem o konsystencji rozrobionego kitu. Taaa, nos Gilura stanowił zagadkę i budził niesmak.
Lilka zawsze ciężko zgarbiona chudzina, jeździła na rowerze jakby robiła rekonesans swoich włości. Nikt nie wiedział i nawet nie odczuwał potrzeby dopytania się, jak miał na imie jej mąż. Po prostu był, i został nazwany Lilkiem swojej zgagi.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register