13 february 2016

...

Nie tak, bym drżał - nie przystoi przecie
Gdybyż to niespodziana burza, kaprys
Pogody, która los nasz ma za jedno
O ileż łatwiej mógłbym się ułożyć
Wszak w metafizykę internetu rzeczy
Łacno uwierzyć - kędy nas wiedzie
Wiek dwudziesty pierwszy
Już nikt na rozstajach nie pyta
Stójmy, jak cicho atomy niosą znaki:
"Obrzydły nędzniku,
Na którym dobroć piętna nie zostawia,
Lecz, w którym każda przyjmuje się zbrodnia,
Ja cię przez litość mówić nauczyłem,
Co dzień zwiększałem wiedzy twojej skarby,
Gdy przód wyrazić uczuć twych niezdolny
Paplałeś niby nierozumne bydlę;
Jam ci dał słowa, żebyś mógł objawić
Myśli przeze mnie w duszy twej zbudzone.
Lecz ród twój podły, mimo nauk moich,
Zawsze coś w sobie takiego zachował,
Czego nie mogą lepsze znieść natury;
Więc sprawiedliwie zamknąłem cię w skale,
Boś cięższej kary niż więzienie godny"


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 13 | rating: 0/8 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

przegadany tytuł..

report |

sisey,  

przepraszam, sądziłem że w twoim wieku im mniej tym lepiej

report |

mua,  

przegadany wstęp ( stwierdzam subiektywnie pomimo mojego wieku heheh )

report |

mua,  

PS ;)))) No nie ma co czytać ( ogólnie i tu wszędzie dookoła jakieś bzdety heheh, których nie potrafię rozkminić = "Jak ja nie rozumiem tych poetów" - Pingwiny z Madagaskaru ;)) ). A niejakiego Shakespeare 'a,o,y, u rourekae itp. skutecznie mię obrzydził Boy - Żeleński we wstępie do tłumaczonej przez niego wersji Makbeta. Wstępne słowo Boya było dłuższe niż sam utwór. Ponadto była to raczej próba opisania tfu tfurczości rzeczonego poety o dziwnym nazwisku. Boy tam dowodził, że wielu kawalkow nie pisał tenże autor a ściągał, przepisywal i brał gotowce z przepisywanych sztuk wystawianych w rożnych miejscowościach,. Także po takim wstępie do Makbeta, napisanym przez Boya, jak już wcześniej w liceum, ograniczyłem do poczytania 2 linijek tegoz dzieła i przejrzeniu pobieżnym niektórych kwestii. I jak w liceum - no może bardzo podobnie heheheheh "spuszczam" się na zdanie i zachwyty opisujących dzieła Shae...itd = wiadomo kogo - "znawców" ...pozdro ;))

report |

alt art,  

no im mniej tym lepiej; o ileż lepiej kropki dwie..

report |

bosonoga,  

Wszelki duch Pana Boga chwali – sisey żyje! I słowa Szekspira wiecznie żywe :)

report |

alt art,  

no ale znacznie się posunął..

report |

sisey,  

taaa...

report |

bosonoga,  

O! to, to :)

report |

Ania Ostrowska,  

udana stylistyka, witaj :)

report |

sisey,  

hej Aniu, ja tylko na chwilę, autobus mi uciekł

report |

Ananke,  

witaj, dawno Cię nie widziałam, jedna uwaga masz za dużo zaimków osobowych, szczególnie pod koniec ich nagromadzenie nieco męczy, a tak poza tym bardzo na tak

report |

sisey,  

za dużo zaimków, yhm

report |



other poems: szkic, ballada o ludziach na drzewach, to tylko, zima na Marsie, ..., szkłem w oku bawi się szaleniec, ja proszę pana mam dobrze, stos, żaden albatros, kołysanka dla Smoka, łaska obłędu, z bedekera pana jabłońskiego, nocny rejs do Hurghady, mgły zbyt przejrzyste, chciałbym zostawić ci wiersz, jak pamięć przejrzysty, wiersz o niechęci do uczestnictwa w nurcie, oglądając pejzaż z San Quirico d'Orcia, marynarze jeszcze nie, powiesił się szewc, nic tam, a to co widać to nic, w przyszłości zamierzam pisać już tylko tytuły*, e-gotyk, dochodzenie do wyobraźni, solo na saksofon barytonowy, zawiniątko, kapitułka dla mas, rozmowa z estetyką w tle, na uspokojenie, lekcja czytania, focus, Kordian F w ciąży pije, cóż to by była za miłość [update], romans którego nie było, w dniu dzisiejszym wylosowano... [update2], człowiek prywatny, do porządku dziennego, nasze never never, ich liebe You mon Munich, chili albo auto da fé, ona minie, oferta najnowszych telefonów, wiersz na raty, od klęsk, kiedy nadchodzi, obejrzyj za mną ten zachód [update], nigdy mi nie mów że piszesz wiersze, przyjdzie mi umrzeć na fortepian, na ryby, kojarzymisie, odchodzę, moje łóżko, zwiersz lekki i powiewny (update), wiersz na życzenie GLC za punkcik, o filozofii smaku słów kilka, pamiętnik człowieka rozsądnego, a słońce z papieru jego jest, mój drogi Bruno, błękitniejesz z papierosem, futerał, z dziennika rozbitka, nie przypadkiem w sepii, nie na życzenie publiczności, książę, kto my?, melanż mix i inne trudne wyrazy, utykanie na starych filmach, parapetówka solo, wieczór że do rany przyłóż (update), oczywiście mogło być gorzej, zawierzam [czekamy na pociągi], jesteś gotów, wieża Babel XXI, scenariusz męskiego wiersza, tutsi [cenzura] hutu, mało morskie opowieści, ekfratyk z jaśminem w tle, drzewieje się, awangarda w salonie fryzjerskim, głupiec, dawno cię nie widziałem, czytaj mnie z ruchu warg, o zmierzchu i bez przewodnika, już jestem przedtem, śpiewanka podróżująca, ok, mieliście rację, po schodach, kurs na zachód, audyt, nadmiar powietrza między nami, ja się o pana niepokoję, to tylko słowo o moście, wątpliwości faceta w ugrach, katedra języka, Betlejem zero jedenaście, jasełka w mieście P., nocny talk show, była sobie zima, co ty tam widzisz, ostatnia pięta Achillesa, z listów, sfumato, dom specjalnej starości, zupełnie o niczym, list motywacyjny, pieśń myśliwego, jeden z nas ja, Komunikacja zastępcza, lekcja autonomii, obcy w obcym mieście, hologram, wyjatkowo trwałe niby, re: w drodze do miasta, bezimienni, buty nie mają sensu,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register