29 june 2012

obejrzyj za mną ten zachód [update]

ludzie wieczorni nastroszone ptactwo
na osi źrenic ożywione freski
w mieście gdzie jest się przezroczyście
łowią okruchy blasku 

stopa za stopą kamień bruk uliczka
idzie się modlić wprost do piekła
w swoich nałogach trwać

przez most za rzekę gdzie park zamglony
w rudych latarni melancholiach 
tam gdzie to serce na ławce kozikiem
gdzie deszczom w głowach tylko jesień


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 56 | rating: 0/37 | report | add to favorite

Comments:

Monika Joanna,  

podoba mi się i już, dobrego sisey.

report |

sisey,  

I już. Ukłony Joanno.

report |

filo,  

Jeśli napiszę, że jest mi bliskie, albo takie moje, to znowu będziesz krzyczał, żeś Waćpan Autorem, nie napiszę zatem nic...;)

report |

sisey,  

Filo, a co jeśli powiem, że to wpływ pewnego filmu, który znasz? Że to wpływ pewnych rozmów i dopiero reszta sznurkiem pakowym, przez siseya zebrana. :>

report |

filo,  

uśmiechnę się :)

report |

q,  

zromantyczniały na bakier... zahaczający o modlitwę ... , a tak się odżegnywałeś niejednokrotnie w 'wypowiedziach' ;) a ten zachód dzisiaj parzy :P pozdrawiam Sisey, i obejrzę ;>

report |

sisey,  

Robercie, biję się w pierś. Może nawet się poprawię. Czyżbyś nie wiedział jak to z poetami? Wiem, że pora roku wydaje się nieodpowiednia, ale przejmować się takimi drobnostkami? Czekać do świąt z gwiazdką? Obejrzyj, polecam.

report |

q,  

czasem trzeba ulec, udając, że wbrew sobie ;p Dobrego :)

report |

Wieśniak M,  

wiesz, przychodzi mi do głowy koment typu- fajnie/ i niby oczywiste znaczy normalne/ że takie fajne i wogóle/ i że taki banalny koment do wiersza przytulę/ ale wiem że wolałbyś komentarzyk ambitniejszy nieco/ no dobra ja tu gadu gadu a tu bity lecą / zaśmiecają pod wierszem kilometry tła/ tylko jak tu skończyć jak się człek rozpędził?- ba!/ dodam zatem do fajne przedrostek zaje/ i niech z tym przedrostkiem tak już tu zostanie:))))

report |

sisey,  

Wieś, prowokatorze. Jak pójdę, jak szurnę 2k znaków pod dowolnym twoim... Ci czytelnicy powymierają, skrolując by się dopisać. :p

report |

ezo**,  

to serce. na ławce. kozikiem. echhh rozbroiło mnie :P

report |

sisey,  

Tradycyjny element miłości robotniczo-chłopskiej. Nie ma co się rozczulać. ;)

report |

ezo**,  

no już taka jestem. 'miętka' :) ale nie podzielam niszczenia mienia, ponieważ to podchodzi pod konkretny paragraf ;)

report |

sisey,  

powiało grozą. to stara ławka. pamięta poprzedni ustrój, gdzie wypadało walczyć z... no wypadało i już.

report |

ezo**,  

byle tylko nie walczyć z miłością ;) jej - trzeba się poddać ;)

report |

Ania Ostrowska,  

"obejrzyj ze mną ten zachód" w sensie: "wyjedź ze mną na Zachód" otwiera bardzo ciekawe znaczenia. Pozdrawiam :)

report |

sisey,  

Bardzo, ale wykracza już po za intencje wiersza. Chociaż zdarzało się "samopisanie". Przemyślę. Pozdrawiam i ja.

report |

Jerzy Woliński,  

udanego wieczoru ... miłej podróży.

report |

sisey,  

ha, dziękuję. sprytnie. ;)

report |

issa,  

Obejrzałam. Fajnie, że zdecydowałeś się wysłać w inny kosmos "zetlałe". Za mną to teraz duduk. A właściwie to chyba przede mną. Zresztą, to chyba czasami na jedno wychodzi ;p I z nim tędy szłam. http://hellorwater.wrzuta.pl/audio/6IJ7O0YbBFI/duduk

report |

sisey,  

Wiedziałem, że brakuje muzyki. Teraz już dobrze.

report |

Istar,  

na osi źrenic - nie dialoguje z resztą, ładną skądinąd:) idzie się modlić wprost do piekła - to można tak? i - bruk.. to kamienie? pozdrawiam :)

report |

sisey,  

Autorowi dialoguje: teatrzyk cieni na tle wieczornego nieba, ludzie w oświetlonych oknach, ptaki wracające do gniazd, zamarłe drzewa. I tak, można modlitwy odmawiać w piekle, czasem wystarczy się rozejrzeć. Oczywiście nie każdemu to dane. Kamie, bruk (a więc wiele kamieni), uliczka - tu też możliwa inna wizja (autor chciał, by była to droga, lampy, kamieniczki; w ostatniej chwili oszczędził kota). Pozdrawiam. Miło, że dostrzegasz.

report |

Istar,  

szliśmy zupełnie obok, bo Twoje ulice są ciemne :) i patrz, tego kota tam wyraźny brak, dobrego sisey

report |

sisey,  

Chciałem uniknąć zatargów z TOZ-em - "Co Pan ma do kotów?!" Istar, ciemne, tak, nie czarne ale właśnie ciemne. To ta chwila dnia, gdy ubywa koloru, a w oknach trwa się spektakl. Ta chwila, gdy świat z papieru zda się wycięty.

report |

issa,  

:) Is, "oś źrenic", oprócz wielutaminnych rzeczy, daje piękne, rzadkie w tekstach sprzężenie zwrotne: freski mogą być ludźmi i nastroszonym ptactwem, a wieczorni ludzie i nastroszone ptactwo mogą stawać się freskami: jedno płynnie przechodzi w drugie, żywe w naścienność, w na-kamienność, trójwymiar z krwią i kością w płasko-rzeźbność. I odwrotnie. Dzięki temu mogą się widywać. Siebie. I siebie nawzajem.

report |

Istar,  

wiesz sisey, bardzo się cieszę że przeprowadziłeś mnie przez wiersz jak dziecko, za rączkę i po pasach, żeby mnie jaki rozpędzony zmyśliciel nie potrącił, dzięki za szoł :)

report |

Istar,  

is :) zawsze musisz zajechać drogę, co? ;)) dzięki, dzięki - dostrzegłam to za pierwszym razem, bez osi ;) dobrego dnia :)

report |

issa,  

:) czasami no to tak, ale żeby zaraz tam zawszeimuszę, to nie już nie aż tak koniecznie p.s. oś sprawia, że to nie może być wszędzie i nigdzie; i ma w sobie ślad mechaniki i matematyki;)

report |

Istar,  

issa? już wystarczy :)

report |

Szel,  

update

report |

Vrba,  

z mojego życia miasto zniknęło więc sen to tylko czy melancholijny miraż

report |

sisey,  

Vrbo, nie znam odpowiedzi, ale podejrzewam, że to różne miasta.

report |

issa,  

Sissss, mam dzisiaj chyba Dzień Przyimka. Jak inni mają Dzień Mężczyzny. Chyba zresztą w związku z Dniem Drobiny ;d Czy jakoś tak. No bo też patrzaj Ty, jak to by inaczej mógł wyglądać wers /uwaga! zaczyna się sesja gdybactwa/ "łowią okruchy z blasku".

report |

issa,  

(p.s. odebrałam. znaczy nagranie. dziękuję. i mam nawet trochę wyrzutów sumienia, że Cię, ekhm, chciałam za urojone niechcenie "wyturlać jak groszek w balii" (cytuję, bo wprawdzie już nie pamiętam kto, ale ktoś niedawno fajnie takie stany opisał ;d)

report |

sisey,  

znów ci klasycy. :) przyjże się. jasne.

report |

sisey,  

hmm, po przyglądaniu. taki zapis sugeruje, że tego blasku może być całkiem sporo, jak wóz wyładowany złotem, z którego "drobiny" spadają na wybojach. Może też sugerować nieudolność łowiących, a przecież to już tylko cień z teatru lalek. Łowią okruchy blasku, jak ściana, bezwolnie - taki był mój zamiar.

report |

issa,  

:) okej, okej, to nie była propozycja redakcyjna. To z zaciekawienia przemianami. A okruchy z blasku mogłyby oznaczać też np., że z blasku wyławia się coś, co nim nie jest. Oraz parę innych rzeczy. Zresztą, przecież jest po północy - Dzień Przyimka już się skończył. Dobrego

report |

sisey,  

okruchy nie blasku, uhm okruchy mroku, okruchy...? nie, zatrzymam się lepiej

report |

issa,  

zatrzymaj okruchy :)

report |

Alutka P,  

Właśnie się wybieram;) a na zachodzie bez zmian - tylko słońce gdzieś mi uciekło

report |

sisey,  

Remarque, się mylił. To już zupełnie nowy (wspaniały) świat ;)

report |

Alutka P,  

no no - czarny obelisk;)

report |

sisey,  

Aż tak źle? Może chociaż inflacja mniejsza? PS. Masz może kupca na Akropol?

report |

Marzena Przekwas-Siemiątkowska,  

Cieszę się, że ktoś pokazał mi jak Ciebie czytać i że tutaj jesteś, bo teraz będę wracała...

report |

sisey,  

Płonę z ciekawości, kto robi mi taka prasę? Jeżeli znajdujesz coś w tych wierszach dla siebie, to mogę się tylko cieszyć. Pozdrawiam.

report |

Jaro,  

Obejrzałem.

report |



other poems: szkic, ballada o ludziach na drzewach, to tylko, zima na Marsie, ..., szkłem w oku bawi się szaleniec, ja proszę pana mam dobrze, stos, żaden albatros, kołysanka dla Smoka, łaska obłędu, z bedekera pana jabłońskiego, nocny rejs do Hurghady, mgły zbyt przejrzyste, chciałbym zostawić ci wiersz, jak pamięć przejrzysty, wiersz o niechęci do uczestnictwa w nurcie, oglądając pejzaż z San Quirico d'Orcia, marynarze jeszcze nie, powiesił się szewc, nic tam, a to co widać to nic, w przyszłości zamierzam pisać już tylko tytuły*, e-gotyk, dochodzenie do wyobraźni, solo na saksofon barytonowy, zawiniątko, kapitułka dla mas, rozmowa z estetyką w tle, na uspokojenie, lekcja czytania, focus, Kordian F w ciąży pije, cóż to by była za miłość [update], romans którego nie było, w dniu dzisiejszym wylosowano... [update2], człowiek prywatny, do porządku dziennego, nasze never never, ich liebe You mon Munich, chili albo auto da fé, ona minie, oferta najnowszych telefonów, wiersz na raty, od klęsk, kiedy nadchodzi, obejrzyj za mną ten zachód [update], nigdy mi nie mów że piszesz wiersze, przyjdzie mi umrzeć na fortepian, na ryby, kojarzymisie, odchodzę, moje łóżko, zwiersz lekki i powiewny (update), wiersz na życzenie GLC za punkcik, o filozofii smaku słów kilka, pamiętnik człowieka rozsądnego, a słońce z papieru jego jest, mój drogi Bruno, błękitniejesz z papierosem, futerał, z dziennika rozbitka, nie przypadkiem w sepii, nie na życzenie publiczności, książę, kto my?, melanż mix i inne trudne wyrazy, utykanie na starych filmach, parapetówka solo, wieczór że do rany przyłóż (update), oczywiście mogło być gorzej, zawierzam [czekamy na pociągi], jesteś gotów, wieża Babel XXI, scenariusz męskiego wiersza, tutsi [cenzura] hutu, mało morskie opowieści, ekfratyk z jaśminem w tle, drzewieje się, awangarda w salonie fryzjerskim, głupiec, dawno cię nie widziałem, czytaj mnie z ruchu warg, o zmierzchu i bez przewodnika, już jestem przedtem, śpiewanka podróżująca, ok, mieliście rację, po schodach, kurs na zachód, audyt, nadmiar powietrza między nami, ja się o pana niepokoję, to tylko słowo o moście, wątpliwości faceta w ugrach, katedra języka, Betlejem zero jedenaście, jasełka w mieście P., nocny talk show, była sobie zima, co ty tam widzisz, ostatnia pięta Achillesa, z listów, sfumato, dom specjalnej starości, zupełnie o niczym, list motywacyjny, pieśń myśliwego, jeden z nas ja, Komunikacja zastępcza, lekcja autonomii, obcy w obcym mieście, hologram, wyjatkowo trwałe niby, re: w drodze do miasta, bezimienni, buty nie mają sensu,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register