20 october 2018

taktownie

 
 
mgła
srebrnosiną chustą
otuliła ramiona łąki
cisza zaplotła wierzbom warkocze
czułym gestem mrok ptasie gniazda okrył

śnią się kotom tłuste myszy
myszy przezornie nie śpią
licząc kalorie

natrętnie dzwoni deszcz o szyby
parapet się skrzywił z niesmakiem
a stara rynna złapała katar
 
w kominku radośnie podryguje ogień
świerszcz mu przygrywa do tańca
nawet pająk za obrazem przebiera nogami

zegar tyka
taktownie
w takt

w taki wieczór
wiersze same się piszą


nie będę im przeszkadzać
 
 
 
 
 




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register