17 may 2016

Odsłuchałem. Nie poczułem nutki żalu...

Odsłuchałem. Nie poczułem nutki żalu
i nie było dla mnie nic wielkim odkryciem.
Kilka razy poleżało się w szpitalu,
by ratować zagrożone życie.
Padło kilka komputerów i laptopów.
Kosztowało nawet wszystko trochę szmalu.
Przesadzili mając innych za idiotów.
To już przeszłość. Nie spodziewam się medalu.
 
Co innego, gdy się ma grono prawników.
Kiedy jest się bardzo znanym dziennikarzem.
Warto podnieść wokół sprawy trochę krzyku
i niech tajny obserwator twarz pokaże!
Nic takiego przecież nigdy się nie stało,
oprócz kilku głupich gróźb pod wycieraczką.
W samochodzie czasem pluskwą zapiszczało,
a sensacja była dziennikarską kaczką.
 
Kilka razy zadzwoniłem na policję,
lecz panowie jej przedstawić się nie chcieli.
Zwykle mieli ujmującą aparycję
i na boku pokazali, co tam mieli.
Małą wnuczkę ktoś mi oblał kwaśną cieczą,
a osoba nie była zrównoważona.
Takich teraz nie trzymają i nie leczą,
więc została odpowiednio pouczona.
 
Najboleśniej było zwykle po pogrzebie,
bo być może była jednak jakaś lista.
Człowiek widzi, co się dzieje, jednak nie wie,
kto znajomy na współpracę do nich przystał.
Oni też cierpliwość przecież jakąś mają.
Bardzo łatwo ich niechcący zdenerwować,
więc niech patrzą, obserwują i słuchają.
Uczą innych jak powinni się zachować.
 
Ja nie jestem jakimś ważnym redaktorem.
Wrogiem ludu. Bojownikiem wielkiej sprawy.
Piszę przecież dobrotliwie i z humorem.
Nie należę do zbytnio ciekawych.
Lecz znajomych miewam głównie wywrotowych.
Takich, którym nic tu nie jest obojętne.
Patriotów, religijnych, narodowych
i to właśnie dla służb tajnych było wstrętne.
 
Trwają wojny - nie dla wszystkich zrozumiałe.
Wolny strzelec zaufanie ma u ludzi.
Może wskazać w propagandzie czarne - białe.
Zapał zgasić, lub Ducha obudzić.
Myśl przemycić, która winna być ukryta.
Przypadkowo władzy deptać po odciskach.
Kto to taki? Stale się szefostwo pyta
i chciałoby tego pana poznać z bliska.
 
Odsłuchałem. Nie poczułem nutki żalu...
 


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 0 | rating: 0/0 | report | add to favorite

Comments:



other poems: To lubię, ogromnie, Maria w gabinecie luster, Krzywe lustro, czy Ikona?, Jesień idzie pod sąd, Chytra Baba i Sztukmistrz z Lublina, O skutecznym rad sposobie, Stara śpiewka o stukaniu, Flanka, Wiece - wiecie... rozumiecie, Szymon Słupnik?, Art. 7, Niemcy, ACTYwistka, ACTA sunt servanda?, Czerwone jabłuszko, ACTA 2, W zakrzywionej czasoprzestrzeni, Lekcja Anatomii, Oto bajka cała, By Polak we własnym domu..., Nie pytamy..., Ślepa uliczka? Gonić króliczka!, Zmiana spinu na Florydzie, New Delhi (2), Pora na Nikifora, Smutno mi..., Oczko, Krynica, Samochwała w kącie stała i samorząd udawała., Żartem w żart o równy start, Westerplatte walczy nadal!, Zombie, O Medalu nikt nie marzył, Filip z konopi, Bez różnicy, W krainie czarów, Disneyland, Miał tu diabeł adwokata, Curia - Gburia Furia, Mistrz kierownicy ucieka, Deszcz spadających kast, Na Pikniku Starej Śpiewki..., Jesienne nowości, Korporacja - pani k., Orzeł!, Kronikarska pasja satyryka, Co dzień uczą mnie..., O wyższości trębaczy nad flecistami (bajka?), Telewizja nam doniosła:, "Dostęp" do stępu... i galopu, Mańki nie ma?, Poszedł chory na wybory, Ćma na motywach..., Po bandzie, Fregaty, New Delhi, Robot, Kornik, Ja bajki tak lubię ogromnie..., Bronić jak niepodległości, Chiaroscuro, Co czynić Panie Marszałku? (2), Elegia o Legii, Ktoś w Porąbce grał na trąbce... (wiersz pozarządowy), Zabawa w lekarza, Banita, List, Psy szczekają..., Na Westerplatte, Salon zagrał w salonowca, W ciszy wielkości, Chichot historii, Próbujemy..., Pył dni gniewnych, 44 wersy +, (Anty... Sym...) Hy...Patie - Aleksandryjskie męczennice salomonowych nauk., Neopsalmista, Rok 1918, Siedemnastka - tramwaj zwany pożądaniem, O Świętym Antonim Padewskim, Plotki - nie plotki?, Prawo. Ojczyzna. Sztuka., Pokolenie `68, Dzień dobry Polsko!, Krew, Pot i Łzy, Duch na żwirowisku, Na łóżkach wodnych spa..., Elegia o śmierci liryka bezpartyjnego, Cienka czerwona linia, Brudny Harry, Skłóciły się diabły..., Przypowieść o Celniku, Art 190a KK, Noc zmiłowania bożego, O cześć wam panowie, magnaci..., Pieniądze i Wielka Literatura, Rozmowa bez słowa, Parasol, Wedrówki piątej doby, Plus - Minus = Dostępność, Natura 2018, Grunwald, Przedburzowo, Uczeń diabła, Ogniem i mieczem - Pieśnią i słowem, Gorycz - siostra Muz, Chuligański Ory_ginał, Willkommen!, Władcy świata, Mądry z Monty Pythona, Niezrozumiała zbrodnia i kara, Zamki na wodzie, Na ratunek, Lata w cieniu, Wołyń, O Woroniczu, mówcach i skrzypcach z dachu., Trolejbus do Piaseczna, W labiryntach prawa, Mundialowe lato, Czarnowidztwo, Stan i Sława, Norm zwid, Inżynieria socjopatii, Moc, Kto ma stać na posterunku?, Moralista, czyli kocioł - garnkowi, Szmonces - czyli... jak Polak z Polakiem, Mowa - trawa, Zapomnieliśmy..., "Nie ma przypadków, a są znaki", Witaj smutku, Malowany dzbanku, Śmiech na sali, Mańki - Stańki, Prawdzie w oczy, Jeżeli Ona chce..., Powiało chłodem, Na układy nie ma rady, Déjà vu i Qui Pro Quo, O Anubisie w ... (w kryzysie?), Sen o Warszawie, List do Lizy, Węzeł i Maca Dońska, ... rozum śpi!, Anomialia w Polsce, Lex ikon, Klub Ronina, Na wichrowych wzgórzach, Kwiat paproci z papieru ściernego, Nawałnice, Spokojnie! To tylko ćwiczenia.,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register