19 november 2011

19 november 2011, saturday ( C'est moi. )

Jeden z najmądrzejszych filozofów w dziejach ludzkosci, Jean - Paul - Charles - Aymard - Léon - Eugène Sartre, powiedział kiedyś: Żadnych palenisk nie trzeba. Piekło to inni. Jednak, w tym momencie, ja Borkovsky, mówię: Piekło to ja sam, tak właśnie, L'enfer c'est moi.
         Chodź tutaj, venir a moi, monsieur Sartre, maintenant... Zrobie CI, facet, mocną herbatę, takiego czajana, że gębę wykręca. Kopsnę Ci szluga swojej roboty... Tylko już nic nie mów, już się nagadałeś...
         Bonne nuit, monsieur Sartre, idę z psem na spacer, trasą, którą chodziłem trzydzieści lat temu, jak się schlałem w Parkowej, żeby jakoś przetrzeźwieć. Obym nie spotkał Peera Gynta.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

ike,  

Voyteq-uzurpator :) Didier Decoin: John l'Enfer, 1977; hey

report |

hossa,  

piekło to ja sam, tak właśnie.... no właśnie

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register