24 october 2013

parówki (acoustic)

jakiż piękny dzień dzisiaj mamy 
  
spójrz ciepły i jasny w przeciwieństwie 
do tego wiersza 
  
dlatego będziemy rozmawiać 
o mnie w trakcie grzeję parówki chociaż wiem 
przecież nie zdążę 
  
tutaj powinien nastąpić wykład o prostocie 
życia i składowych dobrej literatury: 
dotychczas nie pękła żadna parówka 
  
wczoraj było tak samo 
uczyliśmy się chodzić po niskim murku w parku 
  
dobrze wyjść z domu 
po pamiętnym zamieszaniu 
że zostały mi wyłącznie prawe skarpetki 
  
dobrze (dokładnie) wyjść i słuchać własnego 
głosu zaangażowany do remaku 
nieparzysty wokal kopyt 
  

narysowany zamiast stopami 
kończę się wielgachnymi piłkami  
przerysowany świat zawsze zaczyna się od głowy 
pochyła krzywa podobieństw
  
czemu będziemy teraz 
kurewsko acz należycie winni 
  
kiedy jeszcze mieliśmy balkon 
byliśmy bardziej razem 
atonalne liście w rządkach promieni 
w związku  
z wydłużonym okresem wegetacji 
przy polfie pająki żrą antybiotyki 
łosie i sarenki  
  
odtąd trąd 
  
foliowy nieboskłon przybity do drewna  
zaraz będzie dawno 
fajnie byłoby się tak ładnie zestarzeć 
  
jaki mamy dziś dzień cipeczko


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 40 | rating: -1/9 | report | add to favorite

Comments:

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

No tak. Niektórych podniecały każde wyłuskane piersi w wierszach Poświatowskiej :), podczas gdy inni umierali wraz z nią w "Opowieści dla przyjaciela" i tak im już zostało, tyle że ciała wciąż nie pogrzebali.

report |

guccilittlepiggy,  

zdecydowanie za młody byłem nawet na młodozmarłego poetę ;) a fascynacja Poświatowską przetrwała u mnie jakieś pół roku, generalnie zawsze wolałem facetów i tak mi pozostało :P między innymi dlatego, że czytane kobiety niestety nie chcą się wydawać ;)

report |

Maryla Stelmach,  

lekkim piórem zaciekawił.

report |

guccilittlepiggy,  

dziękuję. chociaż zaraz pójdę z nim dalej i usłyszę, że nic w nim nie trzyma się kupy ;)

report |

Magdala,  

lekkim piórem napisane, ale nic w nim nie trzyma się kupy. :P

report |

issa,  

[Przeciwnie. Pisane piórem ciężkim. Ciężkim do utrzymania z taką wagą znaczeń. I mimo to trzyma się kupy. Bo zborność literacka w takim połączeniu jest trudna do utrzymania.]

report |

issa,  

[p.s. "naprawdę są poeci / którym ktoś zerżnął migające literki". W "Kompleksie Portnoya" bohater w masturbacji spuszcza się w złożoną na pół wątróbkę. Miewam czasami wrażenie, kiedy obserwuję, jak na necie traktuje się słowa, że gdyby szukać dla takiego traktowania odpowiednika w realu, to można by sobie wyobrazić, jak ktoś bierze książkę z celulozy, i z nią spółkuje, wsadzając końcówkę w okładki, lub okładkę w siebie, jeden pies.]

report |

issa,  

[p.p.s. nie dam sobie zresztą niczego uciąć za to, że ta wątróbka była złożona - bardzo dawno czytałam Rotha. Ale, bez aż takiej drobiazgowości w sprawach pozycji miłosnych, na pewno była i na pewno w roli kochanki.]

report |

guccilittlepiggy,  

jezu, roth, u mnie ostatni raz jakieś piętnaście lat temu. akurat wspomniana fraza ma konkretne źródło (co pewien poeta poecie pod jego wierszem), ale i dotyczy po trosze cyberpoezji, z którą zresztą nie mam wielkiego problemu, poza tym, że to już było i mieści się bardziej w ramach koncepcji "jakiejś" sztuki niż poezji, ale udaje, że nie ;) chociaż mam wrażenie, że powoli przestaje. inna sprawa, że jednocześnie chciałem uzyskać podobny efekt interpretacyjny

report |

issa,  

u mnie chyba roth mniej więcej w tym samym czasie, chociaż nie wiem, czy z jezu. lub nie pamiętam, co chyba nie aż tak znowu rzadko na jedno z nie wiem wychodzi. wiesz, "cyberpoezja" od dłuższego czasu traci dla mnie walor, powiedzmy, jakiegoś innoluda, czy podobnego zjawiska, tworu. czy jak tam to nazwać można i warto. w końcu czemu by sama zmiana medium (z kamienia, gliny, papirusu, cielęcia, celulozy na procesor i ekran) dla myślokształtów, słów, obrazów - miała wystarczyć, i to np. "od zaraz!", do pomniejszania znaczeń, i to często aż do groteski, karykatur, tyle że (w odróżnieniu od tych ponoć "bardziej realnych" od tych "bardziej wirtualnych") już w ogóle takich, z których jedyne pożytki mają polegać na tym, że im się odmawia pożytków i znaczeń, czy też pożytków ze znaczenia. jak kto woli, czy jeszcze inaczej

report |

Ustinja21,  

Jutro... Dziś nie dam rady na taki maraton :)

report |

guccilittlepiggy,  

każdy maraton wymaga odpowiedniego przygotowania kondycyjnego ;)

report |

issa,  

[na wszelki wypadek, dla klarowności moich tutaj intencji wobec intencji tekstu, ze względu na nasz brak zdolności do komunikacji is / gucci: to, co tu mówię, to jest komplement dla tekstu. komplement - poza myślą o pochlebstwie czy szyderstwie, sarkazmie czy co tam jeszcze. pozdrawiam]

report |

guccilittlepiggy,  

łoł, obszernie (mam na myśli całość), niestety juz nie zdążę się ustosunkować, dopiero może późnym wieczorem po pracy, albo dopiero w sobotę, zależy co na to życie. powiem tylko, że wyjaśnienie zupełnie zbędne, zrozumiałem, a do tego do wszelkich komentarzy, również krytycznych podchodzę pozytywnie, nawet jeśli na to nie wygląda. pozdrawiam

report |

issa,  

:) yhm, jasne, jasne. naturalnie. żadnej konieczności pośpiechu ani tym bardziej przymusu odpowiadania, jeśliby się okazało, że jednak milczenie wydaje się trafniejsze czy co tam jeszcze może być w tych układach, a czego nie sposób wyliczać tutaj. tak czy inaczej zdecydowanie wolę czas sprzyjający od konwencjonalnie narzucanego. p.s. nie wiem, jak tak sama patrzę, to mi chyba już przeszła ta nasza wspólna komunia / msza kapusty (zanudziłabym się na śmierć, gdybym mi kazano "zawszemyślećtosamo"), więc chyba w końcu to raczej była zapobiegliwość może wobec przygodnego czytelnika bardziej niż wobec Ciebie. nie wiem :) pożyjemy, zobaczymy. a teraz już Cię nie trzymam za guzik, rękaw czy nie wiem co jeszcze, ech [snickam i tu]

report |

Magdala,  

najbardziej podekscytowało mnie grzanie parówek ;D to lecę podgrzać! pozdrawiam, Gucci! napisz jakąś prozę pour moi! :))))

report |

guccilittlepiggy,  

Magda, co prawda nie ma sensu, bo niewiele by się różniła od wierszy, ale i tak coś machnę, ale nie wiem kiedy :P

report |

Magdala,  

nie musi mieć sensu dla mnie, grunt, że ma dla Ciebie :) i jak to Paradoks mówi: dla wybranej publiczności. ja siedzę w wierszach melodyjnych, popowych - znajomi to wiedzą, zresztą Ty również i to znakomicie. ale zagnieździłam się w prozie, zaglądając do prozy poetyckiej prowadzonej "epicko" - ostatecznie. :D to czekam, Gucci. w życiu nie miałeś takiej konwersacji :))))))) wrastasz w portal, mój Drogi jak... :P

report |

Magdala,  

hola, hola, ale o jakim sensie mówimy? tego tekstu, czy przyszłej prozy. ja o tekście. tym :)))))))

report |

guccilittlepiggy,  

ja o prozie ;)

report |

Damian Paradoks,  

jak esej w rymy ujęty. Bardzo ciężko mi się czytało ;( . Wydaje mi się że jest bardzo osobisty i do wybranej publiczności jest skierowany. Mylę się? (dałem minuska) ;)

report |

issa,  

[przepraszam uprzejmie, gdyby faktycznie samo stwierdzenie "esej w rymy ujęty", czy - szerzej - "uwersyfikowana eseistyka" starczało na "minuski" (bez żadnego uzasadnienia, czemu w tej konkretnej, tej właśnie, a nie innej, pojedynczej jego realizacji, jest minuskowo) - to z automatu, jaki proponujesz, "musieliby" przepaść w Twoich rankingach i Miłosz, i Szymborska. O "ciężko czytać, więc minusek - już nie wspominając.]

report |

Damian Paradoks,  

hybrydy bywają odkrywcze, Issa. Tu miałem ciężkie czytanie ;)

report |

Damian Paradoks,  

Miłosza poezji nie czytałem a mam. Szymborską mam i lubię :)

report |

issa,  

Próbuję tutaj mówić o czymś innym niż jakiś odczapny, tym bardziej powszechny, obowiązek czytaniaiznania Miłosza oraz Wszelkich Pozostałych Świętych Liter z Kanonów.

report |

issa,  

Chodzi też o coś innego niż odmawianie prawa (w tym odmawianie prawa Tobie) do stawiania minusów za to, że się człekowi ciężkoczytało.

report |

issa,  

Chodzi o to, że (wg mnie) robienie arbitralnego zarzutu z połączeń poezji z eseistyką - jest odczapne.

report |

issa,  

"hybrydy bywają odkrywcze, Issa. Tu miałem ciężkie czytanie". Jasne niedyskutowalne jak punkt w propedeutyce matematyki, że "hybrydy bywają odkrywcze". Podobnie zresztą, jak bywają hybrydy okrywcze i zakrywcze itepe, itede.

report |

issa,  

I jak bywają jednak, w związku z tym hybrydy chybione na przykład. Np. "Mit Syzyfa" ma wg mnie rozmaite zalety, ale "lekki w lekturze" raczej do nich nie należy. Co jednocześnie wcale nie znaczy, że ma być z tego od razu minusek dla Syzyfka.

report |

Damian Paradoks,  

usiłujesz mnie do czegoś przekonać, Issa? Ocena to wyraz odczucia osobistego - w sztuce. Powody oczywiście możesz poddać krytyce tylko nie nadinterpretuj. Nie mów czego nie wyraziłem ;)

report |

issa,  

"usiłujesz mnie do czegoś przekonać, Issa?". a w życiu, heh. z mojego punktu widzenia, takiej, jakiej jestem teraz, zarówno "usiłować", jak "przekonywać" to raczej marny biznes. ja w ogóle nie wierzę w sens przekonywania kogoś do czegoś. zestawienie "usiłujesz przekonać" wydaje mi się tym bardziej spoza mojego świata.

report |

issa,  

"Ocena to wyraz odczucia osobistego - w sztuce". Pobożne życzenie triumfu osobistego. "Ocena" może się wydawać również czymś przeciwnym: ocena to raczej, gdyby się jej przyjrzeć, wręcz przeciwnie, wyraz poddania się zbiorowemu z jego kryteriami i wycofywania z osobistego. W życiu osobistym o wiele rzadziej niż w publicznym rozwiązuje się sprawy z drugim człowiekiem, wpisując mu w minutę minus do dzienniczka.

report |

issa,  

"Powody oczywiście możesz poddać krytyce tylko nie nadinterpretuj. Nie mów czego nie wyraziłem". Oczywiście mogę, pod warunkiem, że się wkręcę w Twoje tryby rozkazujące :)? Ech, Damian, Damian :d pozdrowienie nieosobiste dla Ciebie

report |

guccilittlepiggy,  

prawdę powiedziawszy, esej w rymy ujęty poczytałbym za duży komplement ;) osobisty w takim sensie, w jakim poezja posiada niezbywalny atrybut osobistości, poza tym, to nie, chociaż bywają istotne tropy i akcenty, jak to w wierszu. minusów-plusów bym się tak nie czepiał, bo odpowiadają na najprostsze pytanie: podoba się? jeżeli towarzyszy im jakiekolwiek uzasadnienie, to miło, bo czasem coś wnosi autorowi do wiedzy o swoim tworze, ale, że jednocześnie internetowi towarzyszy jakaś skrótowość, z którą już dawno się pogodziłem i z której czasem sam korzystam, nie buntuję się jak zastaję tylko punkt, w którąkolwiek stronę. takie są zasady gry. i tyle

report |

Damian Paradoks,  

guccilittlepiggy, nie ma wyczerpujących odpowiedzi w ludzkich sprawach. Nie ma kropki na 'i' - to wyraz frustracji. Odpowiedź Twa daje mi do myślenia - cenna, nie postrzelona jak kuropatwa dzika ;). Powrócę do czytania Ciebie ...

report |

deRuda,  

zawsze jak widzę długi wiersz lub prozę ( w internecie, nie na papierze - na papierze mam odwrotnie) to boję się, że nie przebrnę... przebrnęłam i to z przyjemnością :) "zaraz będzie dano" - no, obawiam się, że ani się obejrzymy

report |

deRuda,  

*dawno

report |

guccilittlepiggy,  

najciekawsze, że mam tak samo, szczerze mówiąc, gdybym nie był mną, nie przeczytałbym większości swoich wierszy ;) dzięki

report |

deRuda,  

hehe :) ja większość Twoich przeczytałam (większość z publikowanych na Trumlu) - i nawet dość dobrze mi poszło (mam kilka książek w wersji elektronicznej, które bardzo lubię i ciężko mi jest się do nich zabrać, bo nie lubię czytać na monitorze)

report |

guccilittlepiggy,  

trzeba zatem zainwestować w czytnik, bardzo zmienia podejście do wydań elektronicznych, ubolewam tylko, że bardzo niewiele poezji ukazuje się w wersjach elektronicznych (nie liczę pdfów, bo te do czytania się nie nadają, nawet na czytniku, to format stricte do drukowania, ew. prezentacji) i nie mam na myśli tylko łatwo dostępnego piractwa, bo tutaj jest totalna tragedia, ale przede wszystkim polityki wydawniczej, głupiej zresztą, bo to chyba zmniejszyłoby odrobinę mizerotę nakładów tomów poetyckich

report |

xyz,  

trzyma sie 'kupy' trzeba tylko dostrzec ogniwa łączące ;) świetny wiersz wg mnie, bujny, nieuczesany, frywolny i bardzo żywy w słowa

report |

guccilittlepiggy,  

cóż, dzięki. szczególnie podoba mi się bujny i frywolny (bez ironii) ;)

report |

May,  

jakby za długie jakby nudnawe jakby niewiemco

report |

guccilittlepiggy,  

szczególnie zależało mi na niewiemco ;)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register