Poetry

Grain
PROFILE About me Friends (1) Poetry (38) Prose (3)



19 july 2018

Berenika

oswojony fiord podpływa
do oczu po lizawkę
nie ma końca warkocz zapleciony
w trzy letnie wieczory
 
czułem jak przystawiają się piersi
kiedy wyłożona jak pszenica obok
sypnęła zaczynem
na wszystkie bochenki
 
księżyc z urzędu wiązał nasz cień
w miejscu gdzie kiedyś był cmentarz cholerny
kręciłem miód wplątany w wianek
pogryzałem plastrem wielokwiatowej ziemi
 
a Bronek powinien trafić do nieba
oczyszczony przez pszczoły




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register