sam53


nie przymierzaj czarnych kapeluszy





rąbek matczynej spódnicy 
w zaciśniętej rączce dla pewności 
dotyk chłodnej dłoni 
głos uwiązany w krtani głęboko 

wczorajszy 
niezwyczajny 
dziwny spokój 
nawet płaczu nie słychać 

tylko żal śmierci 
wchodzącej przez zamknięte drzwi



https://truml.com


drukuj