Krzysztof Barys


Gdy kroczę


Gdy kroczę nie ustaję ,sam nie wiem gdzie podążam
Może mi powiesz:Którędy do wieczności?

Powiew odmiany napełnił moje płuca
Całe grają światłością barw

Gdy kroczę.....Ale przecież gdzie idę? Nie wiem
TO BEZ ZNACZENIA

Idę ,żeby iść tak dla natury chodzenia
Gdzieś moja postać znika na bezdrożu

Słysze swoje kroki nie dostrzegając samego siebie
Kim jestem, gdy kroczę.......



https://truml.com


drukuj