Afrodyta


Juda z Kariotu


Gdy nie-Galilejczyk poznaje
pierwszą myśl Boga,
bycie wyklętym nabiera widoków,

bez szarości intensywnieje,
wykluczając skruchę i śmierć,

które grzęzną w czerwonej paszczy
bestii z dziewiątego piekła.

Tej nocy poza murami miasta
cisza zdawała się bardziej wyraźna,

liście w gaju oliwnym pachniały
subtelniej niż zwykle.

Najtrudniejsze są pożegnania,
patrzę w oczy przyjaciela i wiem,
że mój pocałunek go nie zatrzyma.



https://truml.com


drukuj