guccilittlepiggy
Oddział IV
I tylko Tobie nie opowiem o tamtym miejscu, nawet gdy już się stępi. Przyniosłem stamtąd herbatę i odwlekane wywłoki przeróżnych śmierci. Nie wolno już używać niektórych słów. Anonimowy słowoholik. Taka cisza, że aż dudni, nie istnieje naprawdę, lecz po coś ją wymyśliliśmy i próbujemy używać. Czy tamta dziewczyna zagra wreszcie ostrzej? Nie wiem jak nuci się tak wielkie oczy, ale wreszcie potrafię je wykrzyczeć. A ja, czy odnajdę się znowu w całej tej sierści, skoro już poszła? Dobrze jest się na powrót zmęczyć. Na powrót szykuje się banery i transparenty. I przyjęcia u sąsiadów, co mają psa, kota, zlew pełen naczyń oraz wycieraczkę ze słodkim napisem. Widzisz w tym coś bolesnego? Ból kojarzy się w grupy, bo przecież nie pary. Zbyt przebiegłe ronią się wtedy myśli. Nikt nie rozumie, że ronić oznacza stratę. Poczynimy pewne starania, ale nie gwarantujemy, że nic od niej nie umrze.
https://truml.com