Yaro


zwątpienia w prawdę


ciemne drogi
mroczne wnętrza

dookoła nie jest jasno
szare zgniłe miasto
umarło

uciekam
przed samym sobą
znajdę przystań z przejrzystą wodą
obmyję grzeszne ciało

gdy zajrzę w niebo
za ostatnią gwiazdą
umrze świat
na naszych oczach
zbudzimy świt
zgniły martwy

uciekam przed złym
powiewem słów
brudnych rąk
splamionych krwią

nie przyniosłeś pokoju

miecz ciężki
wolę walkę od śmierci
wybaw nas
otwórz oczy zamknięte
sztucznie zmęczeni
w oczach z lękiem

wielu zwątpiło
wielu poddanych
idą drogą łatwą
uśmiechają się zadowoleni
przed drogą ostatecznie



https://truml.com


drukuj