Yaro


to nie problem


uciekam w dal przed problemami
są głęboko w głowie

mam dość wykrzyczę coś
uspokoję się pomoże ktoś

problemom mówię stop ale są
rodzą się nowe w innej oprawie

nie mogę wciąż gonić uciekać
dopada mnie sen
w dniu narodzin świata

lampa słabe światło lubię półmrok
gdy zamykam oczy zamykam drzwi

za nimi pozostają sprawy jakby mniej ważne
oddalam się dobrze mi lekko

w środku wibruje promień
dobrze że wiatr przywiał mi ciebie

tęskniłem jak za wiosną za ostoja spokoju
schowam się w gaju w majowej ozdobie

wiśnie pachną białym kwiatem kuszą ku sobie



https://truml.com


drukuj