sam53


twój uśmiech


poczułem uśmiech w roztańczonych myślach
wyśnioną radość zebraną w półsłowie
która na ustach wiosną już zakwitła
wśród pierwszych kwiatów i słonecznych objęć

była jak światło rozpalone w sercu
które od świtu rozzłaca dzień w trzcinach
dotyk twej dłoni - każde słowo w wierszu
jak pocałunek - w słońcu go zatrzymaj

zapisz na wargach jednym słowem - zanim
sklei nam usta jeszcze przed śniadaniem
choćby na chwilę - ile ich przed nami
niech w siódmym niebie na zawsze zostanie



https://truml.com


drukuj