Sorrowhead (ex Cheval)


Ciemno


Laska się uczy - po co? Nie wiem ani ona tego nie wie.

Baba idzie z siatami - po co? J / w.

etc.
etc.
etc.

Sprowadzenie życia do instynktów jest jedną z najobrzydliwszych rzeczy, z jaką się spotkałem.

Czuję się jak w Śniadaniu Mistrzów. Ludzie - Roboty i ja - quasi-nihilista.

Zastanawiam się. Czasami ludzie mówią o tym samym na kilka różnych sposobów.

Jeden gościu mówi co jakiś czas o tym samym na kilka różnych sposobów.

Co jakiś czas zmienia zdanie na temat jednej i tej samej rzeczy.

To jest jak w jakimś Kosiarzu Umysłów.

Hm.

Może za 3 lata. Albo za 12ście.

Statek Pijany,. Ship of Fools.

Absurd.

Sztuka i tak się robi, sztuką się już rzyga albo sra, dupę sobie podciera się sztuką sobie się.

Ból zmniejsza czy zwiększa wartość życia?

Dużo bólu czuję.

Jak Artaud, którego w szpitalu uzależnili od morfiny czy heroiny.

Z bólu może jest lepsza sztuka niż bez niego.

A może nie.

Jakoś próbujesz nadać sens temu doświadczeniu.

Ale może ono nie ma sensu.

Jak wszystko?

Może za 12ście lat, może za 3.

Sayonarra

Percieval



https://truml.com


drukuj