Andrzej Talarek


stara kobieta



 
w jej domu były tylko stare fotografie
na wciąż odmładzanych ścianach
ciągle młoda
patrzyła w lustro nie dowierzając
że czas mógł być tak niełaskawy
wypatrywała siebie
gdy wbiegła jako młoda dziewczynka
goniąca królika
 
nie widząc w zmarszczkach twarzy
ukorzenienia życia w jego pięknie
miała lustro za przejście
na druga stronę
na powrót
 
zbyt duża
na wymarzoną rolę
nie mieściła się w swoim świecie
zamknięta z kotem
opowiadała o tamtym dziecku
nie wiedział
o sobie czy o nim
 
oboje byli szaleni
on różnił się od psa i kota
ona nigdy nie była
w złym humorze
 
szczególnie w kapeluszu
 



https://truml.com


drukuj