Marta M.


melisa


w kolorowych balonikach
marzenia dojrzewają
o smaku poziomek
i miętowych pocałunków
 
dziewczynka o zielonych oczach
wieczne ma przeczucie
a znikające drogowskazy
krętość ścieżek nakazują
 
na sznurkach  zaciśnięte palce
nie pojmują wiatru
i wiecznej trampoliny
pragnień
 
zaciśnięte powieki
przed snem  naznaczone
skrzydlatego koloru
uparcie wyczekują



https://truml.com


drukuj