Bazyliszek


Morskie latarnie płoną


nie chcę teraz odchodzić
 
zanim znowu molo
nie policzę krokami
usłyszę wrzask mew
podziwiając twoje ślady
powoli zlizywane falami
 
nie chcę teraz odchodzić
 
aby i tą ścieżkę
szczyt wbity w boga
wór kij na ramieniu
żaby konie i jaszczury
zdarte buty no cóż
 
nie chcę teraz odchodzić
 
gdzie może ostatni kwiat
i nieznana woń
na latarniach śnieg
a pod tylko cienie
kościelne szczury
 
nie chcę teraz odchodzić
 
zanim nie poznam
gorzkiego smaku
i niby spokoju
 
śmierci



https://truml.com


drukuj