4 august 2012

OBECNOŚĆ

 
to już się zaczęło i wyostrzyło zmysły.
ten cichy i łagodny świat drgań i drżeń.
te złogi w pamięci, powietrze, które
rozszerza źrenice. bo tyle już przebyliśmy
widząc w ciemnościach, nie pamiętając
drogi. w głębokim i długim tchnieniu,
w powietrzu, które poszerza granice.
tyle już przebyliśmy i czas odkłada się
na później, i bóg wymyśla się na nowo.
w kolejnym świecie, w późniejszym czasie.
i ciągle jeszcze.



other poems: OBECNOŚĆ, ZWROT KOSZTÓW,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register