czy to ważne ?


XXX


Wtopiona w szczelinę pomiędzy wdechem a wydechem
Nazywasz nas jak Adam, mimowolnie każdym spojrzeniem
Zachwycona lotnością myśli zagryzasz mocniej wargi
Pozostawiając to co nienazwane aby trwało sobie
Lecz umukają Ci krople potu i lgną do rzeczy samowolnie
Nie ma już pustki pomiędzy nami

Pozostało to co nienazywalne i niezrozumiałe

Krzyczysz:
Widzisz:
Popraw pościel
Zimno ciągnie od otwartych powiek.



https://truml.com


print