Marek Gajowniczek


Nad Martwą Wisłą


Nad Martwą Wisłą
w chmurach zawisło
pytanie o ciepłe lato,
a w Sobieszewie
nikt jeszcze nie wie,
jak odpowiedzieć nam na to.
 
Czy wichry w dokach
schowa Zatoka
i czy słoneczko popraży?
Potrzebne nam jest lato na pokaz!
Nie spacer po pustej plaży.
 
Ślady na piachu.
Ćwiczenia "Zachód",
a po dnie ciągnie się rura.
Choć bez rozmachu -
nie ma obciachu.
Spokój i pełna kultura.
 
Poszum Bałtyku.
Głosy krytyków
zgineły w nabrzeżnym plusku.
Dzień w pokoiku
bez polityków.
Nie ma rozmówek o Tusku.
 
Nadmorskie lato.
Nie za bogato,
a tam w stolicy "Związkowiec"
mierzy oporność.
Kuloodporną
ma kamizelkę na sobie.
 
Nad Martwą Wisłą
w chmurach zawisło
pytanie o ciepłe lato,
a w Sobieszewie
nikt jeszcze nie wie,
jak odpowiedzieć nam na to.



https://truml.com


print