Sztelak Marcin


Przegląd Dnia Ostatecznego



Nigdy nie było błędnych rycerzy,
ani tych od okrągłego stołu.
 
Feudałowie na piędzi ziemi strzelają
z wiatrówek. Podobno na wiwat.
Chociaż to niemożliwe, skoro zabrakło
wina.
 
Mimo wszystko jabłka w sadzie wodzą
na pokuszenie, jednak robaczywe, cukier drogi.
Trzeba obejść się smakiem, ewentualnie
spirytusem. Monopolowym.
 
A światłe umysły snują opowieści, wyssane
z mlekiem. Prosto od krowy.
Podobno dzielą włos na cztery ręce, tylko
muzyki nie słychać.
 
I jeszcze, na domiar,  obowiązuje całkowity zakaz
wskrzeszeń. Oraz innych cudów.
Za to są sztuczki, szczególnie ze znikaniem.
Ponadto tabletki nasenne.
 
Artur wzdycha, Camelot płonie,
pomijając oczywisty fakt ich nieistnienia.



https://truml.com


print