Nevly


na krawędzi przejścia


kiedy gasną światła
anioły idą w odstawkę
znikają w chmurach
zbaraniałe
usiłują liczyć
i nie wychodzi im to najlepiej
ciężko się skupić
kiedy noc zapala namiętność
a diabli nadają

w eterze szepty oddechy
westchnienia aż do krzyków
i zupełnie nie wiadomo

czy piekło to jeszcze
czy może już niebo



https://truml.com


print