jorena


skaza nieśmiertelności



gdy tęcza dotknęła
różnych stron nieba
nieskończoność dnia
ukryła się przed kolejnym
wschodem księżyca

na przekór prosty dzień stał się poezją
ty tracisz panowanie nad umysłem
w tobie wciąż milczenie
powiedz dlaczego skaczesz pod
pociąg

przecież nieśmiertelności skazą
istnienie po śmierci



https://truml.com


print