Wznosisz rękę,
znowu opada.
Chcesz odpowiedzieć,
w gardle głos ci ugrzązł.
Zadajesz pytanie.
Nikt się nie zwróci,
nikt ci nie odpowie!
Było proste jeszcze,
stało się zawiłe.
Odezwij się spoza
kurtyny gnuśnego milczenia.
Wznosisz rękę,
znowu opada.
Chcesz odpowiedzieć,
w gardle głos ci ugrzązł.
Zadajesz pytanie.
Nikt się nie zwróci,
nikt ci nie odpowie!
Było proste jeszcze,
stało się zawiłe.
Odezwij się spoza
kurtyny gnuśnego milczenia.
Bardzo mi przykro, na wszystkie pytania musisz sobie odpowiedzieć sam.
report
co masz na myśli?
report
Ot taka refleksja po lekturze wiersza pt. "Odpowiedź" - niemal oderwana od samego tekstu, bo wierszyk raczej słaby, każdy napisał bądź pomyślał kiedyś taki za młodu (i nie chodzi mi tu o wiek, ile o pewną dojrzałość intelektualną).
report
no cóż nie kazdy ma swietne wiersze. :)
report
ale każdy może mieć. Ania z Zielonego Wzgórza mawiała - jutro jest wolne od błędu.
report
na razie nie mam aż takich dobrych pomysłów. czasami jest mi żal siebie, bo pisze takie kiepskie wiersze. chlip :(
report
Nie zachowuj mi się tutaj jak baba!
report
chciałem tylko stwierdzić przez tę wypowiedź że nie umiem pisać.
report
tworzysz pytanie zostawiając odpowiedź czytającemu, dialog trudny, wręcz domagasz się na koniec reakcji wymuszającej odpowiedź. przynajmniej ja tę kurtynę milcznia odbieram jako znieczulice społeczną na bliźnich, ciekawie
report
dzien dobry Mateuszu...slyszysz mnie?
report
słysze cie dokładnie,lecz wybaczcie bo wczoraj po południu robiłem co innego.
report
z tym pytaniem i odpowiedzią to jest tak, ze kolezanka-też poetka powiedziała mi ze to jest dobre jeśli tak jest i zostawiam to w prawie kazdym wierszu.
report