Szel
28 october 2011 at 19:20

Waldek, jestem zakochana w tym wierszu, ale ty to wiesz :)) natomiast ta kartke przepamprowales, wiersz doslownie ginie w wizualnym nadmiarze, nie wiem jak sie obrabia zdiecia, ale wszystko co jest powyzej torreadora bym usunela, zeby zrobic wiecej miejsca na tekst ktory powinien miec wielkosc druku taka jak tytul, cytat tez bym wywalila_ tak widze to pocztowke, powinienes pozostac na niej ty byk i torreador

report

Waldemar Kazubek
28 october 2011 at 19:34

Kliknij w pocztówkę to Ci się powiększy na ekranie. Bez widowni to by nie było to samo! Cytat od pewnego czasu stał się dla mnie integralną częścią tego utworu, choć początkowo przy publikacjach go nie używałem.

report

Szel
28 october 2011 at 19:38

nie boj zaby kliklam, i nie mam rownowagi miedzy slowem a obrazem :p i nie zapominaj ze czytajac ta kartke to wlasnie ja jestem widownia :)) jesli juz sie tak bardzo upierasz przy cytacie to daj go w rogu drobnym maczkiem

report

Waldemar Kazubek
28 october 2011 at 19:43

Jejku, marudo, to moja pierwsza próba w tej dziedzinie. Wydaje mi się, że w przypadku pocztówki tekst może zejść trochę w tło grafiki a cytat jest odpowiednio wyróżniony innym kolorem czcionki i kursywą, zaś miejsce dla niego znalazłem na tym obrazku idealne - tego jednego jestem pewien!

report

Szel
28 october 2011 at 19:50

nie tylko tobie marudze przy pocztowkach, i nie po to ze takie mam widzimisie, tylko dlatego zeby byly b. dobre, w tej materii jestem uparta jak osiol, i podtrzymuje swoje wszystkie zastrzezenia...wez popracuj jeszcze raz nad nia co??bo ten wiersz naprawde jest tego warty !!

report

Waldemar Kazubek
28 october 2011 at 19:55

No tak, mieszkańcy miejscowości, które żyją z turystów wiedzą o pocztówkach najwięcej :P Nie chce mi się już w tym grzebać, to nie moja dziedzina, wiesz jak się upociłem? Piękniejsza już nie będzie!

report

Szel
28 october 2011 at 20:03

a wiesz ze ludzie jeszcze kupuja pocztowki!!moze i ty zrobilbs na tym biznes? gdyby tak przetlumaczyc tekst po hiszpanku i po angielsku, mogla by sie sprzedawac w swiecie ;)) sobie wyobrazam ile sie narobiles, ale sam wiesz ze pierwsze sliwki robaczywki, przy nastepnej pojdzie ci latwiej ;))przyznam ci sie szczerze ze ja sama nie umialabym zrobic zadnej,

report

JoT Eff
1 december 2011 at 00:00

tak, Szel, ludzie kupują pocztówki z głupimi tekstami, a ten niestety nie jest komercyjny.

report

laura bran
28 october 2011 at 20:35

jessuu, ale wiersz!! takie wiersze przekonują mnie o tym by nie pisać już więcej.. :) ps. poradziłam sobie bez lupy aczkolwiek ledwoledwo. ostatni wers na tle piasku mało widoczny. Szell ma rację, warto dopracować. efekt świetny !! hej :))

report

Waldemar Kazubek
28 october 2011 at 21:17

Ten ostatni wers też mnie wkurza, chciałem by się zmieścił na płachcie, ale jeśli podciągnę całość w górę to jeden z wersów wypada na tym białym cokoliku na ogrodzeniu - a tam już nic nie widać. Zapewne warto dopracować, ale ja się w ogóle nie znam na graficznych programach, to poskładałem w paincie :)

report

laura bran
28 october 2011 at 22:56

to teraz spróbuj bess paniki ;) ja bym wykadrowała część z bykiem i płachtą. zostawiła mniejszą ilość widzów. coś za coś.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
30 november 2011 at 23:37

Bardzo dobry wiersz, Waldemarze...:)))

report

Waldemar Kazubek
30 november 2011 at 23:47

Dziękuję. Zdjęcie też sam zrobiłem. I montaż.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
30 november 2011 at 23:56

W takim razie zdjęcia też Ci gratuluję. Corrida na żywo... - przeżycie jedyne w swoim rodzaju, ale raczej nie mogłabym na to patrzeć....

report

Waldemar Kazubek
1 december 2011 at 08:14

Ja od czasu lektury "Śmierci po południu" wiele lat temu wiedziałem, że muszę to zobaczyć i w zasadzie po to pojechałem do Hiszpanii.

report

deRuda
18 may 2012 at 13:08

piękny wiersz :) a tak poza tym własnie czytam książkę "Hemingway reporter" Drahoslav i Ivan Machalowie :)

report

Ustinja21
15 september 2012 at 17:25

Ładnie. Tylko przed "albo" nie dajemy przecinka :P.

report

Waldemar Kazubek
20 september 2012 at 14:11

Da się wyciąć :)

report

blue eye
22 march 2013 at 14:09

znam. stary a smakuje jak wino

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 14:12

Teraz już tak nie potrafię.

report

blue eye
22 march 2013 at 14:17

szkoda, ale może kiedyś. wena czasem znienacka przychodzi

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 14:23

Tu nie chodzi o wenę, tu chodzi o muzę!

report

blue eye
22 march 2013 at 14:29

na pewno się gdzieś czai

report

Waldemar Kazubek
22 march 2013 at 14:35

... z nożem, by mi go wbić w plecy, a przecież, przywołując współczesnego wieszcza, mam już tam kilka ostrzy aż po rękojeść.

report

blue eye
22 march 2013 at 19:26

aj tam, od razu z nożem... może to tylko scyzoryk

report

Jaro
19 july 2013 at 09:05

wiersz:)

report

Jaro
19 july 2013 at 09:05

a fota też udana:)

report

Waldemar Kazubek
21 july 2013 at 01:02

Wszystko tymi ręcami, ale dawno, teraz już nie umiem.

report

Jaro
21 july 2013 at 09:57

a tam :) ściemniasz i tyle heh:)

report

Darek i Mania
21 july 2013 at 09:35

to wyjątkowa pocztówka a wiersz cudo - zrobiłbyś kilka takich gdzieś tam Waldemar K i wysłał z corridy do swoich fanów i fanek to byłoby dopiero Coś !

report

Waldemar Kazubek
21 july 2013 at 11:14

"fanów i fanek" to z grubsza przesada. Ale pomysł przedni a mógł już być zrealizowany w ubiegłym roku, kiedy odbywała się pod auspicjami grupy "Na krechę" walentynkowa akcja rozdawania pocztówek z poezją miłosną, ale z jakiegoś powodu, którego już nie pamiętam nie przystąpiłem do niej.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register