|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (44) Prose (6) Diary (43) Photography (46) Graphics (6) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (44) | |
Drzewo załamuje ręce -
Wiatr chce więcej, więcej, więcej.
Chłopi z okolicznych chatyn
Nic nie jedzą, liczą gnaty.
Szeryf – rozeźlony wicher –
Kaszy znów ma pełną michę.
Strzyże uchem łania chuda,
W krzakach banda Robin Hooda.
:)))))))))))
report
;O
report
tejls of szerłut :D :D
report
szukam tłumacza :)
report
cała przyjemność po mojej stronie :P
report
Waldku, czy aby nie z drugim dnem...?
report
raczej dno niźli szczyty, więc niechby i drugie dno!
report
text ubawił ale podejrzewam że autor pochował w nim głębsze myśli tylko jeszcze niewiem jakie - będę czytał razy kilka- w końcu i tak coś znajdę ;)
report
"nie szukaj już niczego bo wistość tych rzeczy jest nie ze świata tego" (Witkacy). Nic nie ukryłem, lewą ręką pisałem, ta nic skrywać nie potrafi.
report
twoja lewa ręka zdecydowanie bardziej mi się podoba ;-)
report
Bo Ty wykazujesz nadmierną skłonność do rymu :)
report
oj tam aj tam ,ale przynajmniej ja znam swoje teksty na pamięć i jak nastąpi jakiś światowy kataklizm i wszystko szlag trafi to je bez problemu odtworzę a ty ?
report
ja łaskawie pozwalam innym uczyć się moich tekstów na pamięć :P
report
poza tym co to za przyjemność pisac tekst który nie różni się od tego co się mówi, pisanie z rymem to trochę jak ukladanie kostki rubika, jeśli chodzi o udane wiersze of course :-)
report
Nigdy nie układałem kostki Rubika, więc nie wiem o co Ci chodzi :)
report