|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (44) Prose (6) Diary (43) Photography (46) Graphics (6) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (44) | |
Komendant Filo Zoofero wysadza motyle
Tędy, widzisz, tędy przechodzą, most rozpięty między
setkami, może więcej, tysiącem żyjątek, w falach śliny, słów mioty
tak odświętnie uprane, białe koszule do zbrukania w popiele
ognisk, dotknij, dotykiem rozpalasz taniec składni i znaczeń,
dreszcze słów i szał kłamstw, te się rodzą na pniu, jak cyganie,
spluń w niebo, bo już płonie w nim nasz święty spokój i ćmy
czarne sypią się do oczu, mrówki przenoszą piach w górę
klepsydry, ale nie, nie cofniesz czasu tym mostem, kawaleria
z odsieczą w pięść grzęźnie. „O, psie krwie, nie przepuszczę!”
- rzekł komendant, splunął i odłożył pustą siatkę na motyle.
świetne - lubię komendanta:))
report
Super!
report
chciałoby się tak umieć pisać, opisać -komendant Filo Zoofero będzie zachwycony i ciekaw jestem co mu tam nowego do głowy wleci (zamiast motyli;))
report
Postaram się, żeby wrócił, też zaczynam go lubić.
report
to tylko tak na zachętę i dla zmyłki, że nie rozumiem co tak naprawdę ten filo chciał -czy splunął w dół pod most i słowa łapał a co jak splunął w górę (ha „O, psie krwie, nie przepuszczę!” jeśli byłaby literówka przy krwie -brak u to łatwiej byłoby no a tak to komendant wygląda na wściekłego wojownika a motyli nie ma .. i rozwiązania brak ;) a niech coś wymyślą tęge umysły trumla i dadzą ściągawkę :))
report
nie ma literówki :)
report
wiem że nie ma :))ale za to są obrazy które trudno ogarnąć -ćmy w oczach (czarne) mrówki i czas do tyłu przez most -nie ogarniam (Ps -wczoraj miałem chrzciny, znaczy nie ja ;)))
report
Dziś więc przechodzisz chrzest bojowy w prywatnej wojnie płci Komendanta Filo Zoofero, mówią, że pijany partyzant, to dobry partyzant.
report
A nie między setkami rozpięty? Poza tym cacy.
report
To dziwny most, rozpięty między setki, tysiące żyjątek, to konstrukcja niemożliwa, abstrakcyjna, niezgodna z porządkiem. Gramatyka jednak po Twojej stronie, Jarosławie. Chyba zmienię na "przez most, który dzieli". Ale daj mi ochłonąć.
report
Dobra, dajemy "setkami" - też mi pasuje! Dziękuję.
report
Ależ obrazy ;)
report
Motyle, skrzydlate słowa. Co nieco złowiłeś komendancie.
report
Chociaż po prawdzie rzeczywiście usiłowałeś wiersz wysadzić i to w zapamiętaniu jakimś. Jeśli ja czytam dziesiaty raz, głowa mi puchnie, a dociec nie mogę czego tak boi się komendant? Czego broni? A może niczego sie nie boi. Nie wiem. Przekonam sie jutro, jak ochlonę
report
To uparciuch i kunktator. Ale chłoń, brnij, wiesz że zawsze czekam.
report
"spluń w niebo" hmmm :))
report
Zoofero to jednak pogrobowiec różnej maści rewolucjonistów :)
report
:) Oj, z przyjemnością rozpiąłbym kiedyś taki most pomiędzy nami, nawet bez zakąski.
report
Góra z górą się nie zejdzie... Będę się rozglądał.
report
świetne, treść zatrzymuje, podkłada nogi, a forma gładka i przyjemna...wiwat komendante
report
dzięki za przyłączenie się do oddziału!
report
No pasaran dla motylki i ich efektu! Effetha!!
report
Z takim druhem w oddziale każda sprawa Komendanta będzie wygraną! Potrzeba nam dobrych prawników :)
report
Waldek!!bez polowki nie rozbierzesz...bez watpienia to dzielo ma sprawcza moc:)))
report
A strzel se kilka głębszych i czytaj od nowa :)
report
sama sie za kilka glebszych nie biore:P
report
Biję się w pierś, że pisałem na trzeźwo!
report
ty byles trzezwy jak pisales wiersz, a ja musze sie z toba napic, zeby go zrozumiec! na przyklad co to znaczy ze kawaleria z odsiecza w piesc grzeznie?
report
A to akurat jedna z moich ulubionych fraz w tym wierszu. Wydaje mi się bardzo klarowna :) Wrócimy do tego przy flaszce.
report
fajne :)
report
extra! :))
report
Nic, tylko się cieszyć, dziewczyny :)
report