|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (73) Photography (39) Books (3)
Postcards (4) About me Friends (87) Collections (1) | |
tonę we własnym kwaśno słonym
sosie z agresywnymi konserwantami
sztucznie podtrzymującymi poczucie
świeżości umysłu. toksyny wydalam
i produkuję jednocześnie niezdecydowany
czy chcę przetrwać jeszcze to lato
czy wolałbym się w nim rozłożyć
trawię się od zewnątrz
od środka się ścieram
Czasami mówimy w związku z człowiekiem o chemii, ale to raczej dotyczy feromonów. Ale tu wyglada na to, że jest jakaś chemiczna siła niszcząca pomimo wydalania toksyn.
report
podoba mi sie zakonczenie
report
Pani w ogóle jest fanką zakończeń. Na początki rzuca Pani też okiem?:)
report
rzucam rzucam, po prostu pana zakonczenia sa bardzo dobre:)
report
Bardzo dobry wiersz. czy chcę przetrwać jeszcze to lato/ czy wolałbym się w nim rozłożyć/ ważne pytanie peela. Pozdrawiam serdecznie-nie rozpieszczasz nas wierszami Rafale!
report
sam się nimi nie rozpieszczam, ale jak wszystko dam do kupy to się zaangażuję.
report
bardzo na tak, tylko nie mogę jeszcze strawić "agresywnych konserw" choć wydają się istotne szczególnie
report
"konserwanty". Przypuszczam, że i Pani ma teraz na sobie trochę chemii?
report
rozkładam się z latem jako że nadchodzi jesień
report
tym razem trzeba się ubrać
report
RZECZYWISCIE FILOZOFIA ISTNIENIA nie rozpieszczasz bo życie nie rozpieszcza pozdrawiam ........fajnie
report
mnie to życie trochę gila ;)
report
życie to dziwka a jednak żyj bierz z lepszych przyklad albo wal się na ryj [filozofia i kawałek mojegowiersza
report
mi tu brakuje dobrej końcówki, bo te ostatnie dwa wersy można było sobie darować,
report
daruję je sobie
report
w prezencie
report
one wynikają z reszty a nic nie wnoszą :)
report