ewiersz

Ta jedna kropla potu spływająca po nagich plecach
jak po gładkiej powierzchni szklanego kieliszka
jest jedyną czystą kroplą w piekle, które sobie urządzamy.

Pachniesz luksusową. Pory twojej skóry wydzielają
kwaśny smak. Zlizuję bezczelnie, zanim barman
zamknie ten bar, zdążymy się urżnąć.

Delikatnym ruchem zgiętego palca wskazującego
wyciskam z ciebie ostatnią kroplę zniecierpliwienia.
Pragnienie jest już bardziej bólem, my jesteśmy
już raczej wrogami, a podniecenie napiętą
żyłką na skroni, bliską zerwania.

Monika Joanna
31 december 2012 at 20:03

Niemożliwe! Nikt tego wiersza nie odkrył?!

report

Monika Joanna
3 january 2013 at 21:38

lubię tu grzebać.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register