23 września 2019

poezja

Gramofon
Gramofon

kartka w podróży

stukot torów przypominał o byciu w podróży
skronie pulsowały a słońce zmuszało
do wybijania SOS powiekami
 
doskonale nie wiedziałem co robię
więc gdy konduktor grzecznie poprosił o opuszczenie
mojej głowy posłuchałem
bo doskonale nie wiedziałem co robię
 
cisza przypominała że nie dojechałem
wąska droga szeptała coś o autostopie
wiedziałem żeby tego nie zrobić
więc zrobiłem to niedoskonale
 
po kilku kilometrach wróciłem
tam gdzie nic nie ma
bo ja mam tam wszystko

alt art
24 września 2019 o 16:27

taka podróż, to jak miotanie się pomiędzy biasem z prieny, sokratesem z aten i heraklitem z efezu..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się