28 grudnia 2016

poezja

Gramofon
Gramofon

ocalałem przez 18 lat

(Tadeuszowi Różewiczowi i Marcinowi Baranowi)


mam 18 lat
żyję
powoli zbliżam się do śmierci

żyję od wschodu do zachodu
czasem przy świetle księżyca

puste wartości pięknie ubrane
wegetacja w życie
seks w miłość
obłuda w przyjaźń

spać nie mogę Panie Józefie
ludzie za głośno krzyczą
o tej swojej wyrachowanej cnocie

autobusy porąbanych umysłów
nie zostaną oświecone
czasem uda mi się przysnąć
w tej próźni
szybko jednak wpadam
pod koła
na mleko, na dziecko

 
mam 18 lat
umieram żyjąc

alt art
28 grudnia 2016 o 12:55

pociesz się: wieszczą wojnę; odżyjesz..

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
28 grudnia 2016 o 13:39

rozdecie judeosocjalizmem dopada lepiej lub gortzej wychowanych gojow na swoj sposob kazdy... wygoda komentowania nie przechodzac przez process weryfikacji osobiscie. ale stos pytan czeka na okolicznosci zadania. I kazda odpowiedz "nie wiem" lub "nie zastanawialem sie nad tym" bedzie pieczecia szatana

zgłoś

Florian Konrad
28 grudnia 2016 o 18:14

gimnazjalne

zgłoś

Gramofon
28 grudnia 2016 o 18:17

Pisane niewiele po, ale gimnazjalne prawdy nie są wcale zawsze gorsze od dorosłych prawd. Szczególnie, że dużo tu Brana i Różewicza.

zgłoś

alt art
29 grudnia 2016 o 08:58

Florianie, czy Ci sugerujesz, że gimnazjum jednak ukończyłeś..

zgłoś

jeśli tylko
29 grudnia 2016 o 10:02

to teraz pochwała..

zgłoś

Gramofon
29 grudnia 2016 o 10:37

hahaha, no tak, niedługo tylko nieliczni będą po gimnazjum :P elita :D

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się