na zdjęciu siwe włosy w zmiennym świetle
migot firanki nad rozkwitłym słonecznikiem
przed domem szarookie dziecko które można
przykryć palcem zakleja niebo kawałkiem gazety
na zdjęciu siwe włosy w zmiennym świetle
migot firanki nad rozkwitłym słonecznikiem
przed domem szarookie dziecko które można
przykryć palcem zakleja niebo kawałkiem gazety
marzenia cierpliwie czekają, czułe słowa blakną; akwarele zaraz zaczną się kruszyć; wezmę sweter, bo stygnie..
report
Nie wiem...
report
prawie jak sokrates..
report
Prawie.
report
Przeczytałam wszystkie Twoje wiersze tutaj zamieszczone, jestem pod wrażeniem: wspaniała, dojrzała poezja, koniecznie do wydania książkowego, pozdrawiam :)
report
Miło czytać takie słowa, turkus, a zwłaszcza te, o przeczytaniu wszystkich tekstów. Dziękuję. Co do wydania książkowego, przyznaję, że był czas kiedy o tym myślałam, ale zabrakło pewności.
report
minimum słów maksimum treści, jak ja to lubię
report
Dziękuję.
report