wyraźne przywidzenia zaledwie przykuwają uwagę

gdy kładzie dłoń na brzegu stołu, jakby nie wierzył w sens życia,
przybrzeżna skała rozsadza morze. na szczątkach odbitych obłoków
chłopiec rysuje liść. wokół wraku zakrzywione pazurki ostu
— to z tej wilgoci

powracają wiersze. spomiędzy żeber — mały ogród:
zbudź go. zbudź pełnię kwitnienia.

alt art
10 march 2015 at 12:29

tę dłoń na brzegu stołu, już gdzieś kiedyś; i okrągłe oczy tatum o'neal co patrzyła na papierowy księżyc w palladium..

report

supełek.z.mgnień
10 march 2015 at 13:05

bałabym się tyle pamiętać

report

doremi
10 march 2015 at 15:12

otwórz się, zakwitnij i zbudzi się chłopiec :)

report

supełek.z.mgnień
10 march 2015 at 16:11

:)

report

Jerzy Woliński
10 march 2015 at 18:05

liryczna tęsknota za wiosną :)

report

supełek.z.mgnień
10 march 2015 at 22:22

na pewno tęsknota - może być, że za wiosną :)

report

Aśćka
10 march 2015 at 19:22

nie wiem o co chodzi, ale dobrze mi się tu pobylo, zwłaszcza pazurki ostu są miłe;)

report

supełek.z.mgnień
10 march 2015 at 22:23

dobrze, że miło pobyłaś i, się nie podrapałaś ;) [dziękuję za ślad, Aś]

report

May
11 march 2015 at 11:42

mało a dobre

report

supełek.z.mgnień
11 march 2015 at 21:26

dziękuję

report

zaczęłosięodjabłka
13 march 2015 at 11:34

bardzo osobisty przez to ciężki do zinterpretowania, ale jak poprzednio bardzo na tak :)

report

supełek.z.mgnień
14 march 2015 at 10:41

Dziękuję.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register