Heh, zastanawiałam się, jak nazwać to, co zobaczyłam. No bo że minimalizm etc, to ja już chyba... ;p i to parę razy. Ale tu jest coś jeszcze, jakaś nowa nuta z cyklu dyskretnych sprzeczności: coś w rodzaju skonkretyzowanego połączenia - ascezy z wykwintem. W każdym razie o tej porze już niczego trafniejszego chyba nie wymyślę. Tak czy inaczej, nie wiem, jak Ci się udają bez hałaśliwości barokowej tak trudne w harmonii połączenia: dopełniające się przeciwieństwa, które prowadzą w rozmaite miejsca, jednak to znaczy coś innego niż "donikąd" :) Dziękuję, lubię Twoje pocztówki z podróży po moich tekstach :) Zresztą, to trochę i tak, że dzięki temu / w ten sposób również pierwszy raz moje wiersze wysyłają mi widokówki-pozdrowienia ze swoich podróży w świat, do ludzi. To fajne doświadczenie
i ja się bardzo cieszę z tych spotkań, tym bardziej, ze dla mnie maja charakter zupełnie nieoczekiwany, wychodzę zza rogu na Twój wiersz, o którym wiem już, że jest, ale nie wiem, czy czeka na mnie w towarzystwie, a jest albo tak, albo tak, ja tego nie stwarzam, to jest. No, mogę ciut ukształtować :)
Bazyliszkowy koment, świetnie dopiął tę pocztówkę do tablicy :):) Mnie się strasznie podobają te niciowe literki, chyba jednak najbardziej :) (pytanie: czy to tam, to plemniki? :):):)
jest artystyczna lekkość w przedstawieniu bez względu na treść jaką niosą słowa. Może czcionka sprawiła mi kłopot w odczytaniu ze względu na zawijasy ale jest to zupełnie drugorzędne dla zgrabnej całości :)
naprawdę jestem pod wrażeniem - lubię kiedy jest spójność pomiędzy słowem a "kreską"... bez zbędnego nachodzenia i zamazywania swoich odrębności... przejrzałam już kilka Twoich prac i podoba mi się to co widzę:))) dziękuję
Heh, zastanawiałam się, jak nazwać to, co zobaczyłam. No bo że minimalizm etc, to ja już chyba... ;p i to parę razy. Ale tu jest coś jeszcze, jakaś nowa nuta z cyklu dyskretnych sprzeczności: coś w rodzaju skonkretyzowanego połączenia - ascezy z wykwintem. W każdym razie o tej porze już niczego trafniejszego chyba nie wymyślę. Tak czy inaczej, nie wiem, jak Ci się udają bez hałaśliwości barokowej tak trudne w harmonii połączenia: dopełniające się przeciwieństwa, które prowadzą w rozmaite miejsca, jednak to znaczy coś innego niż "donikąd" :) Dziękuję, lubię Twoje pocztówki z podróży po moich tekstach :) Zresztą, to trochę i tak, że dzięki temu / w ten sposób również pierwszy raz moje wiersze wysyłają mi widokówki-pozdrowienia ze swoich podróży w świat, do ludzi. To fajne doświadczenie
zgłoś
hmm, to ciekawe czy ostatnią pocztówkę do teksty Xymo nazwałabyś "hałaśliwością barokową" :))
zgłoś
i ja się bardzo cieszę z tych spotkań, tym bardziej, ze dla mnie maja charakter zupełnie nieoczekiwany, wychodzę zza rogu na Twój wiersz, o którym wiem już, że jest, ale nie wiem, czy czeka na mnie w towarzystwie, a jest albo tak, albo tak, ja tego nie stwarzam, to jest. No, mogę ciut ukształtować :)
zgłoś
:) Aż z ciekawości zajrzę do Xymowej w sposobnym czasie; przeoczyłam ją (yhm, rozumiem:)
zgłoś
zawsze zapraszam :)) można przysiadać na pewnej znanej Ci ławeczce, z niej dobrze widać też inne pocztówki :))))
zgłoś
aha :)
zgłoś
no, no ;))
zgłoś
:)
zgłoś
no wlasnie nici z czytania:))))
zgłoś
:d
zgłoś
Smoku, tak się nici ułożyły, poleć do Issy (podpięcie :))
zgłoś
Bazyliszkowy koment, świetnie dopiął tę pocztówkę do tablicy :):) Mnie się strasznie podobają te niciowe literki, chyba jednak najbardziej :) (pytanie: czy to tam, to plemniki? :):):)
zgłoś
pocztówka życie już własnym życiem, a to życie musiało się skądś wziąć :))
zgłoś
:d
zgłoś
ups "żyje", ale to chyba dało się wyrozumieć :)
zgłoś
dałosię :)
zgłoś
jesliczko to tylko zart, a do dzwiadka popeddze:)))
zgłoś
widziałam, że już byłeś :) to nici do czytania :)
zgłoś
czy nie wolno mi udawac:)))))
zgłoś
jasne, że tak :)
zgłoś
o, Nitecznik ośmionożny:) bardzo sprytna istotka, malutka, ale ma siłę pioruna:)
zgłoś
piorun też nitka jeno, chwila jeno.. :)
zgłoś
wywinął się z chmury słów ;))
zgłoś
:)
zgłoś
:))
zgłoś
jest artystyczna lekkość w przedstawieniu bez względu na treść jaką niosą słowa. Może czcionka sprawiła mi kłopot w odczytaniu ze względu na zawijasy ale jest to zupełnie drugorzędne dla zgrabnej całości :)
zgłoś
zastanawiałam się mocno nad czcionką, przejrzałam kilkadziesiąt, ale tekst jest w innym miejscu (dostępny), więc przeważyła "niciowość " :))
zgłoś
drugorzędne jak napisałem ale bardzo istotne dla niciowej całości :)
zgłoś
klimat, panie Damianie, klimat, nie? ;)))
zgłoś
w dobrym klimacie wiatr piachem w oczy nie rzuca ;)
zgłoś
wiatr czesze nici..
zgłoś
naprawdę jestem pod wrażeniem - lubię kiedy jest spójność pomiędzy słowem a "kreską"... bez zbędnego nachodzenia i zamazywania swoich odrębności... przejrzałam już kilka Twoich prac i podoba mi się to co widzę:))) dziękuję
zgłoś