Każdy może tu zobaczyć, co mu pasuje :) Pomysł jest wzorowany na kozach stojących na skale w Szklarskiej Porębie przy wyciągu. Ale zrobione "po mojemu" i kolorystyka inna.
Na komodę raczej nie. Mają chyba z pół metra wysokości i szerokości (każde). To raczej wielkość do ogródka. Choć moje ogrodowe zwierzaki teraz stoją w domu (rudy kot koło kominka :)
ceramika. Znaczy się glina :) Zaczęłam lepić na początku września i skończyłam na początku grudnia (z suszeniem, wypalaniem, szkliwieniem, klejeniem i wszystkimi potrzebnymi.. :) Dziękuję :)
Piękne!!!
zgłoś
Dziękuję, Ewuniu :)
zgłoś
...razem są urocze
zgłoś
Dziękuję,:) (starałam się ;)
zgłoś
Cudne:)
zgłoś
Ściskam Cię, Bogusiu :)
zgłoś
a to para jest? czy tata i dziecko? ... jednakowoż kolorystyka i swobodne podejście do tematu ujmujące
zgłoś
Każdy może tu zobaczyć, co mu pasuje :) Pomysł jest wzorowany na kozach stojących na skale w Szklarskiej Porębie przy wyciągu. Ale zrobione "po mojemu" i kolorystyka inna.
zgłoś
Ho, ho, widzę, że rozwijasz pięknie swoje handmade :)
zgłoś
Dzięki, to mi daje sporo radości. Taka terapia zajęciowa ;)
zgłoś
Wspaniale robić coś, co uszczęśliwia :)
zgłoś
urocze :) i gdzie będzie ich miejsce ? zmieszczą się na komodę ? :))
zgłoś
Na komodę raczej nie. Mają chyba z pół metra wysokości i szerokości (każde). To raczej wielkość do ogródka. Choć moje ogrodowe zwierzaki teraz stoją w domu (rudy kot koło kominka :)
zgłoś
a no to faktycznie zrobiłaś je prawie 1:1 :D
zgłoś
ale nie mają "koziego zapachu" ;))
zgłoś
hehe i całe szczęście
zgłoś
Tu są na tle normalnych (choć niskich) kaloryferów. Robiłam je na tę wystawę i nie wiem, gdzie je umieszczę potem.
zgłoś
może na pochyłym drzewie ? :P
zgłoś
Musiałabym wyhodować :)
zgłoś
no to ustawisz je przy bramce, będą witały gości :D
zgłoś
Podobno u moich dziadków (jak tata był mały) był bojowy kozioł, co wpuszczał gości, a potem się rozpędzał i bódł :)
zgłoś
haha czyli prawie kontynuujesz rodzinną tradycję :)
zgłoś
na pomysł wpadłam w Szklarskiej (tam 2 kozy stoją wysoko na skale), a ta stara historia teraz mi się przypomniała :)
zgłoś
nic się nie dzieje przez przypadek :)
zgłoś
No no podziwiam talent :)) tylko spytam z czego wykonane :)
zgłoś
ceramika. Znaczy się glina :) Zaczęłam lepić na początku września i skończyłam na początku grudnia (z suszeniem, wypalaniem, szkliwieniem, klejeniem i wszystkimi potrzebnymi.. :) Dziękuję :)
zgłoś