|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
Tramwaj wiezie mnie od nocy do dnia, zatrzymując się na cudzych przystankach. Ten, na którym wysiadam też nie jest mój. Więc idę dalej. Długo tam nie zabawię, ledwie osiem godzin niespokojnych kroków i pospiesznych ruchów rąk. I znów ruch z punktu B do punktu A interferowany kołysaniem łagodnym, zwieszonym na jednej ręce, obciążonym książką w drugiej dłoni, z dnia w noc. Przystanąć na chwilę?Ależ to sprzeczność. Chwila strząsa mnie i biegnie dalej.
a stary arystoteles twierdził, że ruch jest przejściem od możności do aktu..
zgłoś
a co twierdził młody?..
zgłoś
że starość w ogóle nie istnieje..
zgłoś
w aspekcie ruchu..
zgłoś
no przecie to jest w aspekcie, a może nawet..
zgłoś
nie przypuszczałam, że tak blisko..
zgłoś
nikt kto dzwoni po karetkę nie spodziewa się, że najbliższe czynne pogotowie jest w łodzi; a później zdziwienie, że przyjechał pavulon..
zgłoś
Zdjęcie na bilecie miesięcznym mówi mi, że tych biegnących chwil było już mnóstwo. Ale dopóki co miesiąc go doładowuję, to nie warto przy tym na dłużej się zatrzymywać :)
zgłoś
czasami zastanawiam się cz potrafię przystanąc i odpocząć, czasem zastanawiam się tak na urlopie ;)
zgłoś
Ja zastanawiam się nad tym w każdy niedzielny poranek, kiedy wstaję o wiele wcześniej, niż planowałam:)
zgłoś
Może trzeba na odwrót? To Ty strząsaj chwile, a one - niech sobie biegają :))
zgłoś
a może one są już policzone? ;)
zgłoś
No właśnie. Trudno orzec, co jest marnotrawstwem, a co nie, bo widać tylko skrawek. Pozdrawiam, jęślinko
zgłoś
?
zgłoś
w sensie strząsania :)
zgłoś
oj, to ja się strasznie marnuję (po strząśnięciu ;)
zgłoś
z chwilami to jest tak, że te dobre chcielibyśmy złapać za nogawki, a te złe zapiąć na agrafki :))) Oryginalne bardzo - strząsanie chwili :) Może warto na tym zwrocie "zbudować" miniaturkę. Co Ty na to?
zgłoś
zbudowałam, dochodząc do niej :) a wychodząc od.. mmm, może ktoś podejmie rękawicę ;)) dzięki, Boseńsko :)
zgłoś
młody Budda podniósł głowę w zadumie i przemówił do uczniów: 6. Jeżeli czas zależy od przedmiotu, to jak mógłby istnieć bez przedmiotu? Nie ma przedmiotu istniejącego samoistnie. Zatem, jak czas mógłby istnieć samoistnie?
zgłoś
czy przed Wielkim Wybuchem był czas?
zgłoś
jest bo było ;)
zgłoś