23 september 2014

poetry

doremi
doremi

wyrzuciłam parasol

to nic że pada
deszcz jak dobrodziej
zmywa wzruszenie

ech

alt art
23 september 2014 at 14:24

też wyrzuciłem; do kosza w katowickiej wku; w listopadzie 1978..

report

doremi
23 september 2014 at 14:29

deszcz jest ja zdrowie :)

report

nikt
23 september 2014 at 14:26

kiedyś kobiety wyrzucały biustonosze, dzisiaj parasole...

report

Michał Wodecki
23 september 2014 at 14:27

ech lakonicznie i przez to wyraźnie:) pozdrawiam

report

doremi
23 september 2014 at 14:32

:)) odwzajemniam pozdrowienia :))

report

doremi
23 september 2014 at 14:29

mhm :)

report

jeśli tylko
23 september 2014 at 14:38

ja wciąż się ubieram w parasol, trzeba trochę odwagi..

report

nikt
23 september 2014 at 14:39

odwagi trzeba, by go wyrzucić

report

jeśli tylko
23 september 2014 at 14:43

właśnie..

report

mua
23 september 2014 at 14:40

aaaalee to tak masz od wiosny ??? - urośniesz ;))

report

doremi
23 september 2014 at 14:42

:)))

report

Marta M.
23 september 2014 at 14:47

biegam bez parasola od wczoraj...tylko bejsbolówka :) i rzęsy chociaż nie spływają.

report

doremi
23 september 2014 at 14:51

wszystko jest do przyjęcia Marto :)))

report

Hania
23 september 2014 at 15:46

...i złe myśli:)

report

Wieśniak M
23 september 2014 at 16:14

bierzesz przykład chyba ze mnie/ bo i ja wzruszyłem...ziemię:)))))

report

Damian Paradoks
23 september 2014 at 16:59

wyciągnąłem cztery parasole by deszcz zwabić ;)

report

doremi
23 september 2014 at 17:01

czy jeden dla mnie ?

report

Damian Paradoks
23 september 2014 at 17:03

nie pozwolę by wszystkie wzruszenia spłynęły do stóp Twoich :)

report

doremi
23 september 2014 at 17:06

myślałam, że wystraszysz się wzruszeń tych prawdziwych...-okaże się, że nie tylko niebo płacze...Damianie cieszę się, że wsparcie...:)))

report

Damian Paradoks
23 september 2014 at 17:14

smak soli łez Twoich :)

report

doremi
23 september 2014 at 17:25

życie - uśmiech przeplatany smutkiem. Radość i melancholia. nostalgia..., ile tego wszystkiego.... Zamglone oczy lub radośnie roziskrzone....Świadomość i nieświadomość... Rozmowa i milczenie...wiersze proza... i gesty ...miłe nawet te wirtualne....:)

report

Aśćka
23 september 2014 at 19:34

tak, poza tym jet z kim popłakać:) i to jak, a najlepiej w czasie burzy, a niech grzmi:)

report

x
23 september 2014 at 20:21

lubię deszcz. kiedy pada nie widać łez...

report

zuzanna809
27 september 2014 at 01:47

... no patrz, a ja bez parasola ani rusz! Warto moknąć?....Ale chyba nie, jak idzie się do pracy...:))))) Może tak po prostu jak w piosence "Ciągle pada"...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register