22 maja 2014

poezja

doremi
doremi

wirtualność

ma coś z tasiemcowego serialu telewizyjnego
gdzie z czasem zmieniają się aktorzy
bez happy and 
bez końca

nie ma to jak spektakl teatralny
na żywo



dedykuję Altowi - szatniarzowi resortu kultury, z całym szacunkiem dla sztuki.

alt art
22 maja 2014 o 15:25

jako szatniarz resortu kultury protestuję..

zgłoś

martini
22 maja 2014 o 15:39

raczej serial niż spektakl, w dodatku z tych tasiemcowatych;) ewentualnie jeszcze reality show;)

zgłoś

doremi
22 maja 2014 o 15:42

Martini, Alt macie rację - zmieniam

zgłoś

ApisTaur
23 maja 2014 o 10:40

są antrakty na życie //:)

zgłoś

jeśli tylko
24 maja 2014 o 23:26

tylko nie rozdali scenopisów :))

zgłoś

deRuda
24 maja 2014 o 23:48

i wszystko bez prób :)

zgłoś

Jaga
25 maja 2014 o 23:27

niby to niepoważne, a wciąga ;))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
28 maja 2014 o 19:17

...to niebywała sztuka, zupełnie inna, niż tamta;"Bo jak się ma taką sztukę przed sobą to trudno zachować kulturę"...bis, Fasolko...kurtyna w górę...:)))

zgłoś

doremi
28 maja 2014 o 21:08

najważniejsza obsada Jaskółko, jak dobra to w górę...:)))

zgłoś

xyz
29 maja 2014 o 21:55

truml na żywo to prawie jak teatr ;)

zgłoś

doremi
29 maja 2014 o 22:00

można się aktorsko realizować :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się