8 november 2019

8 november 2019, friday ( Zmiana. )

Zmieniać można ubrania w garderobie. Zmieniają się pory roku. Zmianie ulega stan skupienia wody, gdy w warunkach domowych dążę, wedle znanej mi procedury, do wypicia smacznej herbaty. Miejsca ławek i krzeseł zmieniają się podczas szkolnych apeli, czy akademickich warsztatów. "Zmień kanał. Nie mogę słuchać, co *** wygadują".

Czy można więc z całą pewnością zaprzeczyć stwierdzeniu, że zmiana określa coś jednak... ulotnego? Coś, co zawiera się w komponentach codzienności? W ogołoconej rolce po toaletowym papierze, przywłaszczonym miejscu parkingowym, ryżowym waflu zamiast pszennej bułki, w obniżonej cenie, która niebawem wróci do siebie. Będzie, jak było. W mgnieniu chwili. Ulotne decyzje. Odwracalne. Niekiedy błahe, niejednokrotnie przymrużone. Decyzje, które Ja (Osobowość) podejmuję i Ja żyję w nich dalej. Po nich także Ja żyję - ta sama, co przed nimi.  

Zmiana.
Myślę o tym, że kiedy człowiek, tj. któreś Ja rozpoczyna proces zmiany własnej struktury, nie wystarczy pierwszy krok. Pierwsza wizyta u terapeuty czy postanowienie poprawy (nierzadko w tej kolejnosci). Potocznie podkreśla się trudność, wynikającą z porzucenia tego, co znane, z lęku przed nowym. A gdyby tak zadbać o higienę samego startu? Gdyby nadać nową wartość samej zmianie jako czemuś, co spostrzegane, rozbijając jej zanurzone w codziennej rutynie schematy?
Gdyby dalej czy zarazem...
Uświadomić sobie, że to nie Ja będę żyła (czy żył) z tym, co jako stare, ubolewając porzuciłam. W pewnym sensie stanę się kimś nowym, kimś innym od Ja, które podjęło decyzję o zmianie. Taki jest cel. Dostrzegać wartość dodatnią, nie zaś konieczność uszczuplenia.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 8 | rating: 0/1 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

zmurszałem jako hotel grand posezonem, to i ego z wielkiej litery skłania do kondolencji..

report |

Franky Hoxe,  

Jedyna-słuszna-racja? Można i tak. :) Tylko... Nie szkoda uwagi?

report |

alt art,  

w szkodę wchodzę bez pukania..

report |

Franky Hoxe,  

Jakie...Ego, takie upodobania ;)

report |

Franky Hoxe,  

To nigdy mnie nie znudzi ;)

report |

alt art,  

jak spotkam alzheimera, nie omieszkam pozdrowić..

report |

Franky Hoxe,  

Proszę wybaczyć, pozwolę sobię ostatni raz pozdrowić - nie jest Pan wyzwaniem, a treść Pana komentarzy... cóż, nie mnie być wsparciem dla kulawych wartości. Życzę najlepszego.

report |

alt art,  

krawężnik trotuaru poprowadzi moją białą laskę do baru, gdzie vermeery..

report |



other diaries from: 08-11-2019 , 13-10-2019 ,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register