przed murem trzeba stanąć na baczność
nie da się go obejść ani przebić głową
niczym horyzont utrzymuje stały dystans
chociaż czasami pozwala na krótkotrwałe zbliżenie
zakończone powrotem do punktu wyjścia
nieliczne wyłomy odradzają skuteczną wspinaczkę
zresztą zeskok z takiej wysokości
oznaczałby skręcenie karku
ponoć ktoś kiedyś znalazł drogę do bramy
inni przysięgali że mapy wyciągnięte zza pazuchy
sporządzono według wskazówek odkrywcy
ale jak przyszło co do czego
ślepli głuchli i tracili pamięć
dreptanie w miejscu uspokaja emocje
obwieszczając kres poszukiwań
zmęczone słowa udają się na spoczynek
by ponownie dorosnąć do walki z milczeniem
świetny
report
za Asem - pozdrawiam ciepło
report
mur, czyli metaforyczna granica pomiędzy życiem a śmiercią, odnajduję trop do tego jak do tej pory jedynego skutecznego przejścia w obie strony /tak przynajmniej się mniema, dowiemy się o tym w swoim czasie/, moja interpretacja być może daleka od intencji, ale tak mi się czyta; mogę? Pozdrawiam
report
spocznij
report